*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

sobota, 29 maja 2010

Hoya paziae

Dzisiaj przedstawię Wam kochani kolejną hoyę o pięknym zapachu kwiatów (kwiaty białe ok 2cm z  lawendowym środkiem ,pokazują się jesienią )

Hoya paziae Kloppenburg 1990   

Została sklasyfikowana przez Kloppenburga ,na podstawie materiału roślinnego znalezionego w pobliżu największego górskiego szczytu na południu Manili - Mt Miquiling .

Synonimy hoya paziae to hoya odaorata ,hoya leucorhoda
(wiecie że mam je trzy haha ,z tym że jedną kupiłam jako h.paziae ,drugą jako h.leucorhoda a trzecią jako h.odorata - i co najdziwniejsze , u mnie każda różni się troszeczkę od pozostałych ,no nic ... poczekamy na kwiaty :-)


Rośnie jako zwarty krzew i woli chłodniejsze warunki wzrostu.

 

Lubi kwaśne podłoże (torf + perlit) ,do kwitnienia niezbędne jest jasne ,ale nie bezpośrednio nasłonecznione stanowisko.W lecie zalecane jest regularne nawożenie , z większą zawartością fosforu niż azotu.
Niestety ,bardzo podatna na zakażenie przędziorkiem !!!


To moja roślina w całej okazałości ...




Lubię ją za młode ,piękne wybarwione - bordowe liście ,za szybkie tempo wzrostu ,za to że kwiaty w przyszłości będę pachnieć ...
W ogóle to kocham wszystkie moje hoye ,zachwycam się każdą z osoba - dla mnie każda jest wyjątkowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.