*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

piątek, 15 października 2010

Doświetlania czas

Ło jak zimno i ciemno brrrr

Temat dobry na ten czas - doświetlanie. W związku z licznymi pytaniami ,pokażę jak to się ma u mnie - może komuś pomogę . Ja wiem że na ten temat jest mnóstwo informacji WSZĘDZIE i na forach i w internecie i w książkach aleeeee uważam , że te informacje przerażają zwykłą Kowalską hojoholiczkę , symbole żarówek , obudowy na świetlówki, budowa instalacji itd itp . Ma być prosto i pokażę że prosto jest . Kochane , kochani wystarczy zwykła żarówka energooszczędna zakupiona w hipermarkecie i do niej kabel oraz oprawa również zakupiona w każdym hipermarkecie budowlanym - przykład poniżej:

u 213

do tego pstryczek

u 214

który kupuje się osobno za grosze i bardzo łatwo go montuje ( taaa nawet ja nie potrzebuję przy tym pomocy zawsze zajętego męża , to i Wy dacie radę  )

i wystarczy .

Nie dajmy się zwariować , nie warto ponosić większych kosztów bo i po co ? Nie warto kupować drogich świetlówek typu fluora  etc ( które nota bene nie są za przyjazne dla naszych oczu ) .Poza tym żarówki energooszczędne są ENERGOOSZCZĘDNE i o to właśnie chodzi , co byście nie przerazili się rachunkiem za energię , co by Was mąż ( lub żona ) w kaftan nie chcieli zapinać , a za zaoszczędzone dzięki energooszczędnym żarówkom pieniądze , kupili nową hoję :-) Poza tym ,jak już się świeci takowa w oknie ,  nie ma potrzeby załączać innego oświetlenia w pomieszczeniu w którym przebywamy - na jedno więc wychodzi.Rozwiązanie które widzicie jest proste i tanie . Jeden warunek i bardzo ważna sprawa : przy zakupie żarówki wybierzcie tą która ma jak najwięcej LUMENÓW - takową informację znajdziecie na opakowaniu .

Wieszacie to ustrojstwo w oknie i tadammmm :

u 216

Przychodzę z pracy - załączam ( ok 16 ) , idę spać - wyłączam . Gdy pracuję długo i wracam późno , domownicy wiedzą co mają zrobić hihi co bym zła nie była jak przekroczę próg domostwa :-)

Uwierzcie , warto takie udogodnienie dla naszych hoi zastosować w każdym oknie . Rośliny rosną pięknie nawet zimą . Nie ma hojowych strat , co niezmiernie ważne , aby jesienno zimowy czas przetrwać bez roślinnych zgonów :-)

Druga sprawa - pora deszczowa . U mnie to już zwyczaj . Od teraz , gdy pogoda beee , zaczyna się dla moich hoi pora deszczowa . Codziennie ( raz , dwa razy , jak mam czas i jestem w domku to częściej ) zraszam .

Mają światło , mają ciepło , mają wilgoć - rosną aż miło. Do dzieła dziewczyny , nie taki diabeł straszny .

Mmm  jak ja lubię piątkowe popołudnia , odpoczynek i małą czarną , gorzką …

u 212

Ps .Panie Łukaszu dziękuję za dzisiejsze śmiechy , związane z hoją minimol ( wiadomo że taka nie istnieje). Co sobie przypomnę treść sms i moją głupią odpowiedź , śmieję się na głos , a mijający mnie na ulicy ludzie nie mają za ciekawych min haha ... A co tam , nie dajmy się jesiennej chandrze , śmiejmy się gromko ze wszystkiego co śmieszne , czego Wam i sobie serdecznie życzę .

Pozdrawiam

Edyta

6 komentarzy:

  1. Czyżbym tu znalazła odpowiedź na moje pytanie o oświetlenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotka, to najprostszy i najtańszy sposób. Gwarantuję że niezawodny. Moje żarówki nazywają się Philips Tornado 32W. Sprawdzają się w 100 %.

      Usuń
  2. A jaką mają temp. barwy Kelwinów ?

    OdpowiedzUsuń
  3. 2700 czyli tylko na kwitnienie. Sporo jest w necie przeróżnych informacji o doświetlaniu roślin. Zastosowałem 2 żarówki Philips 2700K i 6500K, ale mniejsze bo 18W i strumień 1650lm
    Powiem tak. Hojeczki nie szaleją od przyrostu i kwitnienia, ale też nie giną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.