*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

niedziela, 28 października 2012

Poród nasiennika hoi flagellata

 

Już rano zauważyłam że to właśnie dziś odbędzie się “wielkie” sianie

 

IMG_0520

i nie pomyliłam się :-)

IMG_0542

  IMG_0543

IMG_0545 

IMG_0548

Przygotowałam podłoże, potraktowałam nasiona zaprawą nasienną

IMG_0552

IMG_0553

i posiałam

IMG_0554

a teraz trzymajmy kciuki aby coś wykiełkowało.

 

***

 

U mnie ZIMA

IMG_0517

IMG_0518 

 

zimowo i śnieżnie więc pozdrawiam

Edyta

 

piątek, 26 października 2012

Hoya sp. aff. walliniana UT152


Zakwitła.




Kwiaty nie pachną, ale i tak bardzo mi sie podobają. Są bardzo subtelne i mają w sobie to ‘coś’, mimo że to mikruski.
pozdrawiam ciepło w ten chłodny dzień,
Edyta

niedziela, 21 października 2012

Hoya lacunosa ‘Langkawii Island’

 

Taka mała popierdółka a zapach roztoczyła na całą oranżerię

IMG_0168

IMG_0179

IMG_0164

 

***

 

Do wszystkich którzy czekają na nasiona hoi flagellata : nasiennik w dalszym ciągu dojrzewa.

Dynda sobie w dalszym ciągu jak dyndał i ani myśli pęknąć. Nie rośnie już – nabiera mocy i ćwiczy moją cierpliwość :-)

Mam nadzieję że już niedługo …

IMG_0189

 

pozdrawiam i uciekam dalej niedzielnie odpoczywać

Edyta

sobota, 20 października 2012

Hoya sp. 74 West Timor i złota, polska, wiejska jesień

 

 

Czy ktoś wie coś więcej na temat tej hoi ? Kwitła komuś ?

Mi ona przypomina diversifolię …

IMG_0017

IMG_0021

 

***

Oto rekordzistki - kwitną nieustannie od wiosny :

IMG_9871  

IMG_9875

kwitnienie rozpoczęła ku mojej radości -  kohleria Yf’s Miranda,

wygląda przekomicznie, z tymi dwoma ‘ząbkami’ na przodzie

IMG_9884

 

***

 

a oto moja mała wieś, zanurzona w jesieni …

IMG_0063

IMG_0076

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0074

IMG_0077 IMG_0087

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0084

IMG_0090

IMG_0095

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0093

IMG_0096

IMG_0094

IMG_0117

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0107

IMG_0127

  IMG_0133 IMG_0134

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0153

złapałam w kadr również moją kochaną córeczkę

IMG_0124 

oraz grzybki dla teściowej :-)

IMG_0151

IMG_0156

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

IMG_0160

 

Życzę Wam pięknej niedzieli i do usłyszenia - ‘przeczytania’ niebawem

Edyta

 

 

sobota, 13 października 2012

Hoya retusa

 

Dobry wieczór a raczej już prawie dzień dobry wszystkim - tym zahojowanym i nie.

Dawno mnie tutaj nie było. Sprawcą jest taki jeden, co się 'Wolny Czas' nazywa... Najpierw miałam go dosyć sporo, ale pozabiegowo nie dałam rady robić zupełnie NIC, oprócz spania, odpoczywania i narzekania,  aby mnie traktowano w domu należycie - czyli  jak księżniczkę, a nie  jak 'robokopa'  :-). No ale jak mi doopa odżyła, to wróciłam zaś na pełne obroty i jestem znowu w swoim żywiole, nie oglądając się za siebie, bo i po co.

Zakwitła hoja retusa i nawet bym tego nie zauważyła w moim gąszczu, bo kwiaty nie dość że pojedyncze to jeszcze maleńkie, gdybym nie poczuła przepięknego zapachu … Szłam za węchem i znalazłam.

IMG_9982

Bardzo mi się podoba ta malinowa korona …

IMG_9983

IMG_9988

Przy okazji zauważyłam że szykuje się do kwitnienia coś innego, włochatego ….

IMG_0004

IMG_0009

***

Dom mój tonie w kwiatach. Przyniosłam z ogrodu ostatnie jesienne bidulki, zanim nocny mróz pozbawi je życia …

IMG_9962

IMG_9963

IMG_9960

IMG_9946

IMG_9954

IMG_9957

IMG_9956

***

Z racji tego że pod koniec października czeka mnie kolejny zabieg i byłoby miło abym do tego czasu pozostała zdrowa, dostałam rozkaz zakupienia ciepłych, domowych kapci  ( czy Wy też najbardziej lubicie biegać po domu boso ??? )

Rozkazów to ja rzadko słucham bo ja z natury uparta oślica jestem, ale że połówek zasponsorował więc nie mogłam i nie chciałam odmówić – poza tym domowe Emu były obiektem mojego pożądania od ubiegłej zimy.  Potulnie więc przyznałam mu rację i z radością kliknęłam KUP TERAZ :-) Za wszystko zapłacił oczywiście Mąż kartą Mastercard,  a moje zdrowie – bezcenne  :-)

IMG_9981

 

Tym kapciowym, ciepłym akcentem kończę i do usłyszenia niebawem. Mam sporo zaległości więc z góry przepraszam wszystkich, którym nie odpisałam jeszcze na maile - postaram się zrobić  to w najbliższym czasie.

Miłej, październikowej niedzieli, trzymajcie się zdrowo -

Edyta