*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

niedziela, 24 marca 2013

Turkusowa wiosna i hoya sp. Borneo


 Nie miałam pojęcia że jej liście są tak duże … Liść jest dokładnie wielkości mojej dłoni.
To była miłość od pierwszego wejrzenia

IMG_4101

a tutaj opala się w solarium :-))


IMG_4109



***

W moim domu wiosna. Turkusow0-pastelowe love. Wprowadziłam do wnętrz troszkę kolorów, z tęsknoty za turkusowym niebem, zieloną trawą, słońcem, kwitnącymi pierwszymi kwiatami… Taki wiosenny klimat zdecydowanie poprawia nastrój, a słoneczna aura wyszła mi na przeciw – to jest właśnie prawo przyciągania.


IMG_4174
IMG_4176

IMG_4192
IMG_4180

IMG_4198

IMG_4186
IMG_4183











IMG_4202
IMG_4205

IMG_4207
IMG_4213

IMG_4206
IMG_4196

IMG_4220
IMG_4177

IMG_4235

IMG_4183
IMG_4190

IMG_4228
IMG_4224

IMG_4216
IMG_4267

IMG_4258
IMG_4256

IMG_4232

IMG_4238
IMG_4239

IMG_4252
IMG_4040


Wiosennego słońca i radości,
Edyta

4 komentarze:

  1. Hoja piękna, a do tego farciara - znalazła dobry dom! :) Gratulacje dla Was obu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie ! Mam nadzieję że będzie jej u mnie dobrze.

      Usuń
  2. Boska jest ta hoya :-)
    Edytko bardzo lubię podglądać Twoje aranżacje. A że jestem na etapie wykańczania to mam źródło inspiracji :-) Nie wiem dlaczego boję się takich kolorów jak zieleń czy błękit, ale ... może jednak zmienię swoje przekonania. Do stylu jaki lubisz idealnie pasują te barwy.
    pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, faktycznie bardzo ładna jest ta hojka - długo na nią chorowałam.
      Bardzo dziękuję Kasiu za miłe słowa. U mnie w domu zdecydowanie króluje biel, do tego stonowane beże, szarości. To fajne tło do wprowadzenia różnych dodatków, którymi można bardzo szybko zmienić klimat i wystrój, a jak się znudzą - zamienić na nowe. Zimę miałam w kolorach czerwieni, teraz wprowadziłam pastele - głównie turkus. Raczej nie lubię takich kolorów - chyba że w pokojach u dzieci, ale naprawdę wyszło na plus - zrobiło się weselej, radośniej, wiosenniej. Do tego doszły kwitnące różnokolorowe hiacynty i mam swoją własną wiosnę - mimo tego, co jeszcze za oknem.

      buziaki
      E.

      Usuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.