*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

czwartek, 28 stycznia 2016

Się dzieje :-)



Na półce z maluchami i nowinkami hojowymi, dzieje się, oj dzieje. Jakiś taki tłok się robi z dnia na dzień, więcej pędów, liści, kolorów, radości. Dwa razy dziennie zraszane, przy temperaturze w oranżerii oscylującej w granicach 26 stopni i świetlówkami świecącymi po 12 godzin dziennie, poczuły wiosnę. I ja poczułam wiosnę.









H. wrayii rozpoczęła wzrost, wypuściła dwa cudne liscie, a jakie dłuuuugie i nakrapiane srebrem achhhhhhhh uwielbiam ją





H. danumensis splash leaves postanowiła jednak żyć :-) rośnie, a nawet wypuszcza ciapate liście jak na odmianę 'splash' przystało ...





H. mappigera Sabah chce kwitnąć 




H. papaschonii też :-)





Hoya pomarańczowolistna od Lubosza pomarańczowe liście serwuje, co nikogo dziwić przecież nie powinno :-)



H. obtusifolia rośnie z 'gołego kija' ( tak, tak, ten kawałek łodygi widoczny na zdjęciu się tylko uchował, ukorzenił się i rośnie ! i wdzęczy się do świetlówki )



H. brevialata splash od przecudownego Pana Mieczysława, zachwyca mnie swymi splaszami ;-)



H. multiflora variegata kluje pąki





a H. IR 26 wypuszcza taaaaaaaaaakie cudaśne listki




No i jak tu ich nie kochać ? No jak ???

A tutaj w workach, ukorzeniają się kolejne nowości :-) Wiosną będę się dzielić :-)








Buziaki serdeczne ślę i do miłego ~

Edyta



PS. Moje dziecko najukochańsze założyło mi wczoraj instagrama. Pozwólcie że troszkę się w nim odnajdę, zanim zacznę "działać". Jeśli ktoś ma - obserwujcie, będzie mi bardzo miło.





*









niedziela, 17 stycznia 2016

Z cyklu : NOWOŚCI 2015 - Hoya sp. Borneo EPC-953


Zakupiłam sadzonkę z dwoma brzydkimi, tajlandzkimi liśćmi. Mówiąc bez ogródek - szału nie było, wygladu też nie. Brzydkie kaczątko.
 No i zaczęła rosnąć... No i się zakochałam...
Z brzydkiego kaczątka wyrasta na pięknego łabędzia.


Hoya sp. Borneo EPC-953




Młode liście są po prostu świetne - wygladają jak... pikowane :-) Dosłownie. Powstają na nich pompowane poduszeczki. 





Z czasem, gdy osiągną dojrzałość, ich końce zakrzywiają się ku dołowi co wyglada dosyć ciekawie.







***



To dobry czas na przesadzanie hoi, postanowiłam więc przetestować podłoże Batmix firmy Plagron. 
Nie jest to reklama, czy też post sponsorowany. Podłoże zakupiłam sama, gdyż słyszałam o nim wiele dobrego.  Mieszanka Batmix, oprócz perlitu i starannie wyselekcjonowanych rodzajów torfu, została wzbogacona o odchody nietoperzy ( Bat Guano ). Odchody nietoperzy są z natury bogate w fosfor i potas więc gwarantują obfite kwitnienie. Zobaczymy jak to się będzie miało w praktyce.

Do podłoża batmix dodałam wermikulitu, węgla drzewnego, kory piniowej oraz niewielką ilość drobnego keramzytu. Wyszło super. Jestem strasznie ciekawa czy moje hoje je polubią.
O wynikach eksperymentu poinformuję :-)








Dobrego nadchodzącego tygodnia,
baj ~


Edyta




środa, 13 stycznia 2016

Urban Jungle i Hoya thailandica


Zdjęcie nie oddaje właściwie jej wielkości, dlatego wspomnieć muszę że drabinka ma metr wysokości :-) Pomimo tego że jest to hoja chłodolubna, w mojej ciepłej oranżerii rośnie wspaniale. Uprawiana w podłożu ziemnym, niedoświetlana, nawożona. Dopieszczana i kochana. 


Hoya thailandica





Tak się rozochociła, że wytwarza peduncla kwiatowego przy każdym węźle.









***



Mój pokój dzienny wygląda jak dżungla, a wszystko to za sprawą najnowszej kolekcji H&M Home. NARESZCIE ! Nareszcie jakaś firma stworzyła tak miłą dla zmysłów ( szczególnie roślinomaniaków ) kolekcję. Liście bananowców, palm, monster, tropikalne robale wkraczają na salony. W takich klimatach o ileż łatwiej i przyjemniej, będzie nam czekać na wiosnę... 
















W następnej kolejności, za przykładem stylizacji H&M dżungla wkroczy do sypialni i do kuchni... i niech się dzieje co chce ;-)








Zajrzyjcie tu koniecznie jeszcze w tym tygodniu, pokażę nowe podłoże które zmajstrowałam ostatnio, z myślą o wiosennym przesadzaniu hoi.

Styczniowe uściski z mojego prywatnego lasu deszczowego ślę ~ 


Edyta












poniedziałek, 4 stycznia 2016

To będzie dobry rok



Nowy Rok powitał mnie takim oto widokiem :


Hoya platycaulis





To będze dobry rok ! 


Edyta