Strony

czwartek, 27 października 2022

Hoya mappigera 'Peninsula Malaysia'

 

Wiem, wiem że pokazywałam ją już kilka razy, ale nie mogę się oprzeć jej urokowi. Kwitła niezmordowanie przez całe lato, kwitnie nadal swoimi dużymi ( pojedynczy kwiat ma 5cm ) spektakularnymi kwiatami. To przepiękna, mam wrażenie że troszkę niedoceniana hoja.

Przypomnę że Hoya mappiera Rodda & Simonsson została opisana w 2012 roku, a jej ojczyzną jest Malezja i Tajlandia. Kształt kwiatu przypomina rozłożoną, trzymaną w środkowym punkcie serwetkę - stąd też pochodzi nazwa tej hoi : mappigera ( mappa=serwetka, -ger=nosić )


Hoya mappigera 'Peninsula Malaysia'















serdeczności ślę






niedziela, 23 października 2022

Hoya versteegii - kwitnąca premiera

 

Hej, hej po dłuższej przerwie, moi kochani czytelnicy. Dziękuję że wciąż tu zaglądacie, a blog w dalszym ciągu Wam służy, pomimo moich czasowych zaniedbań. Gorący sezon sprzedażowy w sklepie sprawił że większość doby poświęcałam na pracę, którą szczerze uwielbiam. To wielkie szczęście zajmować się zawodowo tym co się kocha - wtedy nie ma poczucia że się pracuje, wtedy praca po 14-15 godzin na dobę nie jest aż tak bardzo uciążliwa... Daje satysfakcję i spełnienie. Cieszy.

Z tego miejsca dziękuję za wszystkie Wasze zamówienia, dziękuję że wybieracie HOYAPASSION i wspieracie małą polską firmę. Dziękuję że przedkładacie jakość sadzonek nad ich ceny, ja wiem że ceny sadzonek są nieco wyższe ( choć czasem zauważam że niektórych gatunków bywają też niższe ) niż w ofertach prywatnych kolekcjonerów, niestety nie ma innej możliwości aby móc uczciwie prowadzić firmę, aby zapłacić podatki, ZUS, księgową, informatyków - dziękuję że to rozumiecie i wracacie regularnie. Z ogromną miłością i wdzięcznością przyjmuję każde zamówienie, to dzięki Wam mam nie tylko pracę, ale mogę wciąż uatrakcyjniać asortyment sklepu o nowe gatunki, a tym samym nasza pasja może się rozwijać. Śmiało mogę powiedzieć że mam najlepszych klientów na świecie ! 

 Wracam i mam nadzieję że w najbliższym czasie nadrobię tutaj wszystkie zaległości. 


*


Hoya versteegii zakwitła w lipcu, gdy nie miała jeszcze roku. Służy jej moja ciepła oranżeria i lechuza-pon w której jest uprawiania. Choć sadzonki z mojej rośliny matecznej zawitały już do wielu zielonych domów, w dalszym ciągu jest okazała - świadczy to o tym że rośnie jak na drożdżach, choć na drożdżach nie rośnie, a na nawozie długoterminowym :-) A może tajemnicą jej pięknego wzrostu jest to iż wie, że uwielbiana przeze mnie i kochana jest ? A może to, że regularnie ze mną słucha mantr i otula ją zapach tybetańskich kadzideł które palę regularnie, nie tylko w trakcie pakowania Waszych paczek, ale też przy podlewaniu czy też innych pracach w oranżerii ? Mówią że kwiaty są uśmiechem rośliny, niech więc uśmiecha się regularnie ku mojej radości, gdyż jej kwiaty są naprawdę zjawiskowe i bardzo okazałe.


Hoya versteegii

 


















Hoya versteegii & Hoya siamica




Przesyłam Wam moc pozytywnej, zielonej energii,

no i do miłego przeczytania niebawem !

xoxo