*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

poniedziałek, 20 lutego 2017

Z cyklu NOWOŚCI 2016 : Hoya clemensiorum "K2"




Kupiona z jednym liściem jesienią 2016. Przez zimę dorobiła 2 piękne liściory i rośnie dalej ku mojej ogromnej radości.
Wspaniała jest !!! Zdjęcia nie oddają uroku jej liści, które są zupełnie inne niż u clemensiorum, które widziałam do tej pory ( a mam ich troszkę ) Duże i szerokie. Twarde jak u clemensiorum T. Green, ale dwa razy większe.

Dotarłam do informacji że pochodzi z kolekcji Alexa  ( http://www.pakehas-hoya.com ) 



H. clemensiorum "K2"












Fajnego tygodnia !



czwartek, 16 lutego 2017

Hoya sp. Philippines long leaves EPC-869


Nie wychodzę z oranżerii od kilku dni. Przesadzam, rozsadzam, prysznicuję i oglądam hojeczki z każdej strony ( to doskonały czas na takie zabiegi ) Myję okna, półki, sprzątam. Przy akompaniamencie ulubionej muzyki, w doborowym towarzystwie muskanych słońcem hoi i pieska najmilszego, taka praca to sama przyjemność ( zajrzyjcie na mojego instagrama, jest tam kilka zdjęć i filmik )

Tej damy chyba jeszcze nie pokazywałam... Nie widać tego na zdjęciu, ale jest to naprawdę spora roślina, wystarczy spojrzeć na zdjęcie mojej dłoni z liściem, żeby zobaczyć jak są duże. Piękna jest.


Hoya sp. Philippines long leaves EPC-869











***

Hojeczki poczuły już wiosnę. Wpadło mi dziś w kadr kilka pięknych, młodych liści.


H. sp. aff. rintzii Borneo




H. kipandiensis




H. ignorata




H. 'Surisa'




H. waymaniae splash leaves





H. archboldiana variegata




H. clemensiorum




H. ilagiorum




H. macgillivrayi




H. 'Patricia'





H. kenejiana variegata



H. caudata big, green leaves





serdeczności ślę i do przeczytania wkrótce 
( pokażę nowy, piękny klon H. clemensiorum )



poniedziałek, 6 lutego 2017

Hoya fischeriana


Strasznie brzydką była sadzonką gdy do mnie dotarła. Dwa parchate, przypalone przez słońce liście i kawałek pędu. Szczerze mówiąc, miałam wątpliwości czy nie padnie w trakcie ukorzeniania. Nie padła, mało tego - okazało się, że to małe brzydactwo ma w sobie spory potencjał. Jak to pozory czasem mylą... Zresztą zobaczcie sami :


Hoya fischeriana









Fajnego tygodnia Wam życzę ~



czwartek, 26 stycznia 2017

Ukorzenianie sadzonek hoi



W związku z tym, że w dalszym ciągu dostaję mnóstwo pytań na temat ukorzeniania sadzonek hoi, postanowiłam tutaj opisać stosowany przeze mnie sposób. Myślę że ten post się przyda, szczególnie teraz - na przedwiośniu. W przeciągu tych kilku lat mojej hojowej przygody i fascynacji tymi niesamowitymi roślinami, ukorzeniałam sadzonki na różne sposoby. Wszystkie miały swoje plusy i minusy. Teraz mogę już powiedzieć, że wypracowałam sobie najlepszy ( dla mnie oczywiście ) sposób, najbardziej skuteczny i myślę że najprostszy, bo o to chyba chodzi, biorąc pod uwagę ilości sadzonek jakie ukorzeniam.

Będą potrzebne małe , jednorazowe kubeczki ( najlepiej 80 - 100 ml )

( mam miejsce w sieci gdzie kupuję takie kubeczki za grosze, 50 szt / ok. 2zł  - kto chętny, piszcie na email, podam namiary )





duże worki strunowe



I teraz pytanie : w czym mamy zamiar uprawiać ukorzenianą sadzonkę ?
Jeśli w hydroponice, ukorzeniamy ją w drobnym keramzycie lub seramisie,



jeśli w podłożu ziemnym, możemy ukorzeniać i w keramycie i w seramisie, ale również w podłożu ziemnym i to jest najbardziej pożądane i polecane przeze mnie, gdyż przesadzając później sadzonkę do właściwego podłoża, nie odczuje ona praktycznie żadnego stresu z tym związanego.





Jeśli chodzi o ukorzenianie sadzonek w podłożu ziemnym, polecam dwa podłoża :

1. Podłoże do orchidei COMPO SANA ( 5 litrów ok. 13 - 15 zł )
2. Substrat kokosowy do ukorzeniania CERES ( 70 litrów !!! ok. 25 zł )

Zarówno w pierwszym, jak i w drugim podłożu sadzonki ukorzeniają się bardzo fajnie. Dodatkowo oba podłoża mogą służyć jako podłoże docelowe, czyli hoje mogą później z powodzeniem w nich rosnąć.




Mamy sadzonki, kubeczki, mamy podłoże, mamy worki, to teraz do roboty. Kubeczki z sadzonkami umieszczamy w worku, opryskujemy letnią wodą i wnętrze wora i sadzonki, troszeczkę wdmuchujemy powietrza i szczelnie zamykamy ( worek powinien przypominać balon )
I uwaga ! nie otwieram zbyt często wora, nie wietrzę jak to robiłam wcześniej, jedynie co kilka dni  ( gdy widzę że ścianki worka straciły turgor i wór nie wygląda już jak balon ) sprawdzam jak się mają sadzonki, w razie potrzeby ponownie zraszam, wdmuchuję powietrza i znów szczelnie zamykam.




I teraz najważniejsze !

Pamiętajmy przede wszystkim o jednej zasadzie : jeśli zapewniamy sadzonkom wysoką wilgotność powietrza, musi być zapewniona niska wilgotność podłoża, w przeciwnym wypadku, jest bardziej prawdopodobne że sadzonka zgnije zamiast się ukorzenić, dlatego  podłoża w którym sadzimy sadzonki nie podlewamy !!!! a jedynie zraszamy gdy będzie już w worku wraz z całym wnętrzem wora i sadzonką. W ten sposób korzenie rosną bardzo szybko, bardzo szybko przerastają to półsuche podłoże szukając wilgoci która jest w powietrzu. Nie ma też strachu że sadzonka zachnie podgniwać od łodygi. Sadzonkę zaczynamy podlewać gdy już będzie miała korzenie i gdy wyciągniemy ją z worka. Spróbujcie ! 

PS. Worki ustawiamy w jasnym i ciepłym miejscu ( u mnie są pod lampami doświetlającymi hoje )






piątek, 13 stycznia 2017

Hoya pauciflora. Hoya 'Annakey' dla WOŚP. Dziękuję że jesteście !


Hoya pauciflora  pochodzi z Indii ( rejon Marabal i Kerala oraz Sri Lanki ) Zakwita pięknymi, dużymi ( 2,5 cm ! ) białymi z czerwonym środkiem kwiatami, które wyrastają zazwyczaj pojedynczo. Uwielbiam ją, choć jest dość kapryśna i potrzebuje specjalnego traktowania. 
Przede wszystkim - nie znosi bezpośredniego słońca ! To zasada nr. 1. Aby nie stracić rośliny, koniecznie musimy jej zapewnić jasne, ale nie bezposrednio nasłonecznione stanowisko. Okno zachodnie lub południowe ? Tak, ale z cieniówką, moskitierą, półprzezroczystą roletą. Najwygodniej jednak jest ją powiesić blisko okna - wtedy będzie rosła najpiękniej. U mnie oczywiście zwisa w sznurkowym, bawełnianym kwietniku makramowym ( w dalszym ciągu można je u mnie zamawiać, chętnie wykonam takie kwietniki w dowolnym kolorze pasującym do Waszych wnętrz ) 
Zasada nr 2 - jeśli chcemy aby zaszczyciła nas kwitnieniem, musimy się nieco natrudzić, właśnie teraz, zimą ( tak, tak, już w tej chwili można zacząć ) Hoya pauciflora  potrzebuje w nocy niższej temperatury powietrza ( ok. 10 stopni C , inicjuje to kwitnienie ) , w dzień wyższej temperatury pokojowej. Tak więc, na noc wynosimy ją do chłodnego pomieszczenia, rano wraca do pokoju. Gdy zobaczymy zaczątki kwiatów, zostawiamy są w cieple.



Hoya pauciflora 












Tak wyglądają jej kwiaty :



a tutaj wraz z H, patella i H. megalantha


( zdjęcia są autorstwa Doug'a Chamberlain - http://vermonthoyas.com/ )



***


Postanowiłam przekazać na aukcję dla WOŚP, sadzonkę Hoi 'Annakey'
Znajdziecie ją  TUTAJ

Sadzonka Hoi 'Annakey' jest zdecydowanie warta tego, żeby mieć ją w swojej kolekcji, a poza tym kupując ją, wesprzecie szczytny cel bo :

 cały dochód ze sprzedaży zostanie automatycznie przekazany dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 

dlatego szczerze zachęcam do licytacji.




*


serdeczności ślę,



PS.1. Donoszę radośnie że jestem już po zabiegu. Czuję się bardzo dobrze, wszystko wraca już do normalności. No, może nie do końca bo... jest jeszcze lepiej. W domu jestem traktowana jak królowa, bliscy dbają abym wypoczywała, robiła tylko to co sprawia mi radość i przyjemność, resztę robią ONI. A jaki porządek wszędzie ! ( bo mnie bałagan strasznie drażni i oni o tym wiedzą ), zakupy na bieżąco robione, telefony kilka razy dziennie czy aby nic złego mi się nie dzieje... No kurcze, nie ma do czego się przyczepić :-P  Muszę przyznać że tym razem bardzo chętnie przystaję na ich propozycje i czuję się jak w raju :-) Zajmuję się roślinami, czytam, gotuję, medytuję, herbatkuję ( będzie mnie też więcej na blogu ) - jednym słowem : odpoczywam. Wszystko dzieje się w zwolnionym tempie, dzień jest dłuższy, przemyśleń więcej, modlitwy. Tak sobie myślę, że rodzina to bezcenny skarb człowieka. Możemy się złościć na siebie, dąsać jeśli chodzi o głupoty, ale gdy sprawa jest ważna i poważna - jednoczymy się, wspieramy, dbamy o siebie, wtedy nikt nie zawraca sobie głowy błahostkami. Gdy potrzebuję wsparcia  - dostaję je, ba, dostaję więcej niż mogłabym oczekiwać. Czuję się kochana i ważna - wszystkim Wam tego życzę.
Również od Was otrzymałam mnóstwo, całe mnóstwo wiadomości. Setki dobrych słów. Muszę przyznać że jestem w szoku że aż tyle WAS jest ! W ciągu jednego dnia, potrafiło przyjść ponad 80 emaili z całego świata ze słowami wsparcia, życzliwości, życzeń, modlitwy. Ludzie, uwielbiam Was !!! Tworzymy jedną wielką zieloną rodzinę i dziękuję Wam za to z całego serca. Dziękuję że jesteście ! Tyle pozytywnej energii co w ostatnich dniach, nie otrzymałam chyba jeszcze nigdy w życiu.


PS.2. Zapraszam Was dziś na bazarek. Wszystkie sadzonki - 20% i prezent dla każdego.