*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

niedziela, 11 lipca 2010

Hoya vitellina i wakacyjne lenistwo

IMG_2031

Indonezyjska , wielkolistna piękność potrzebuje sporo miejsca aby rosnąć , bez ograniczeń…

U mnie , póki co ,ograniczenia parapetowe musi zaakceptować ,do momentu przeprowadzki do hojowego raju , gdzie pewnie będzie miała miejsce honorowe .

Hojowy raj (czytaj ,przydomowa oranżeria ,ogród zimowy ) jeszcze nie skończony … Bo gorąco , bo zimne piwko w cieniu , bo nie ma siły , bo odwiedziny znajomych ,bo praca - a tak naprawdę to mojego męża ogarnęło upalne lenistwo a ja jestem zołza i każę w taki upał murować ,tynkować , montować to wszystko z zakupionym szkleniem i inne cuda wianki które wiadome póki co tylko mi …

 

 

IMG_2033

No , potworem nie jestem aleeeee termin dałam , a co !!! Mi też się coś od życia należy .Piszę więc bo pytacie … , zdjęcia będą , wszystko będzie ,muszę mieć tylko dopracowane wszystko tak jak lubię , na ostatni guzik  zapiąć i jak przeprowadzkę hoi do hojarni uczynię to zrobię sesję na trzy posty :-))

 

Wracając do hoya vitellina …

Lubi wszystko co jej zaserwujecie.

Fantastycznie przystosuje się do każdych warunków .Niewymagająca . Łatwa .

Nawóz dacie – dobrze ,nie –też dobrze.Podłoże byle jakie ( u mnie dobre , ale kiedyś było byle jakie i rosła bez problemu ) . Jak podlejecie to rośnie , jak zapomnicie i ma sucho na pieprz , też rośnie . No hoya marzenie , słowo daję.

 

IMG_2037

 

Na koniec powiem … ufff jak gorąco .

Przy okazji pozdrawiam znajomego ‘Tysia’ i co bym nie była gołosłowna to przedstawiam dowód mojej wczorajszej , ciężkiej pracy …. W przydomowym basenie , oczywiście :-) Czereśni już nie pokażę , wczorajsze 2 kilo zjedzone :-)

IMG_2063

 

A co … Przecież lato , wakacje i 34 C. To trzeba razem z dziećmi do basenu wskoczyć

(wybaczcie zdjęcie ,niemal erotyczne ,pewnie kiedyś je skasuję )

 

Lipcowo , wakacyjnie , niebiesko ( niebiańsko ) i rześko , mimo upału pozdrawiam

Edyta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.