*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

wtorek, 27 lipca 2010

Lawendowo mi … i hoya siariae

Lawenda ach lawenda … 1 043

W lipcu kącik mojego ogrodu przypomina pole w Prowansji , fioletowe , pachnące , lawendowe … Kocham te małe , nasycone olejkiem eterycznym , niepozorne kwiatki . Rok  w rok , to już zwyczaj , moja kuchnia , mój dom tonie w lawendzie . W każdym wolnym kąciku suszą się lawendowe bukiety , pachną drobniutkie listki które zostaną zapakowane wraz z zasuszonymi kwiatuszkami w lniane woreczki i do szafy i do komód wszelakich i w ręczniki do łazienki i wszędzie gdzie tylko się da , wtykam , aby cały rok , aż do następnych zbiorów  ten zapach przyprawiający o błogostan , z nami pozostał .

1 038     1 039 1 055  1 051

Polecam moi mili olejek lawendowy .Cudowna rzecz do masażu , kąpieli nawilżających skórę …Przepis na olejek jest dosyć prosty, wykonanie nie zajmuje dużo czasu, a efekt jest naprawdę wspaniały!

1 040Olejek lawendowy
Narzędzia:
garnek  o podwójnym dnie, gaza lub płótno do przefiltrowania olejku, duża najlepiej ciemna i zamykana butelka.
Składniki: 250 g wybranych świeżych roślin 3 filiżanki oliwy z oliwek lub oleju migdałowego, oleju jojoba lub oleju słonecznikowego.
Jak zrobić?do garnka wlej olej, dodaj zioła i doprowadź do wrzenia, utrzymuj na małym ogniu, w temperaturze wrzenia przez ok. 3 godziny, wystudź, odcedź i prawie gotowe. Jeszcze trzeba taki wystudzony olejek przefiltrować, wycisnąć resztki oleju z ziół i przelać gotowy olejek do ciemnej butelki. Olejki uzyskiwane na gorąco są najlepsze, gdy są świeże, ale różne źródła podają że wytrzymują 6 do 12 miesięcy.

Prawda że proste ?

No dobrze , a teraz do rzeczy  :-)

Hoya siariae

Kwitnie TAK … Była moim długo niedostępnym marzeniem. Już mam , znalazłam gdzieś na końcu świata ... Wiem że jeszcze nie duża , ale za to dzielnie przyrasta i kłopotów nie sprawia żadnych.

1 064

Hoya ta pochodzi z Filipin i została opisana nie tak dawno , w 2002 roku przez Kloppenburg ‘a.

Podobna z liści do hoi bordenii  , z liści i kwiatów do blasternaezii , tyle że ta ma kwiaty żółte.

1 062

Liście długie , ok 14 cm a misterne kwiaty wyglądają na plastikowe.

A tak z moich obserwacji … Kocha słońce . Zresztą , wydaje mi się że większość hoi je uwielbia . Mieszka u mnie na zachodnim parapecie i nie narzeka . Od jakiegoś czasu zaprzestałam spryskiwania hoi – mają teraz porę suchą :-) .Choć , zdecydowanie , wysoka wilgotność powietrza i zamgławianie - sprzyjają kwitnięciu. Akurat ta - póki co , ma rosnąć skąpana słońcem . U mnie pora deszczowa ( 2 x dziennie spryskiwanie  ) zacznie sie pewnie ok listopada .

 

 

Do rychłego , następnego postu

ściskam

Edyta

2 komentarze:

  1. Nie komentarz:
    Z jakiej strony (w sensie kierunków świata) masz oranżerię. Mi czasem na oknie poparzyło hoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja oranżeria usytuowana jest na zachodniej stronie domu.
      Cieniuję, w przeciwnym wypadku słońce parzy liście.

      Usuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.