*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

sobota, 29 maja 2010

Hoya pallida

Ale ona jest fajna - mówię Wam.
Jedna z tych mniejszych i najsłodszych.A kwiaty ponoć najsilniej pachną ze wszystkich w rodzinie Hoya...
Zwracam na to szczególną uwagę ,mam bardzo czuły nos :-)))

Pochodzi z Tajlandii ,Malezji ,Indonezji. Ciepłolubna.

Nie wiem o niej nic więcej ,to i za wiele nie napiszę ... Uprawiam metodą prób i błędów ,choć za wiele gimnastykować się nie muszę . Bezproblemowa .Rośnie jak na drożdżach .W styczniu przytargałam ją od znajomego z Florydy .Miała 3 liście :-) teraz ,po czterech miesiącach ,wygląda tak jak widzicie na fotkach poniżej :

Oto ona!




Ma przepiękne liście , niestety zdjęcia nie oddają ich uroku. Świetne , nakrapiane zgaszonym srebrem ,takie jakie lubię :-)
Ale się dziś rozpisałam - ulalalala...
Życzę Wam kochani miłej niedzieli.Do następnego posta :-)

Hoya paziae

Dzisiaj przedstawię Wam kochani kolejną hoyę o pięknym zapachu kwiatów (kwiaty białe ok 2cm z  lawendowym środkiem ,pokazują się jesienią )

Hoya paziae Kloppenburg 1990   

Została sklasyfikowana przez Kloppenburga ,na podstawie materiału roślinnego znalezionego w pobliżu największego górskiego szczytu na południu Manili - Mt Miquiling .

Synonimy hoya paziae to hoya odaorata ,hoya leucorhoda
(wiecie że mam je trzy haha ,z tym że jedną kupiłam jako h.paziae ,drugą jako h.leucorhoda a trzecią jako h.odorata - i co najdziwniejsze , u mnie każda różni się troszeczkę od pozostałych ,no nic ... poczekamy na kwiaty :-)


Rośnie jako zwarty krzew i woli chłodniejsze warunki wzrostu.

 

Lubi kwaśne podłoże (torf + perlit) ,do kwitnienia niezbędne jest jasne ,ale nie bezpośrednio nasłonecznione stanowisko.W lecie zalecane jest regularne nawożenie , z większą zawartością fosforu niż azotu.
Niestety ,bardzo podatna na zakażenie przędziorkiem !!!


To moja roślina w całej okazałości ...




Lubię ją za młode ,piękne wybarwione - bordowe liście ,za szybkie tempo wzrostu ,za to że kwiaty w przyszłości będę pachnieć ...
W ogóle to kocham wszystkie moje hoye ,zachwycam się każdą z osoba - dla mnie każda jest wyjątkowa.

czwartek, 27 maja 2010

Hoya lacunosa IML 1039 from Bogor Java

Hoya lacunosa IML 1039 from Bogor Java








Kocham wszystkie lacunosy ,mam do nich wyjątkową słabość i nie zawaham się przed zakupem odmiany której jeszcze nie mam ;-)
Pokazuję tą , jako pierwszą , bo stała najbliżej na parapecie.Ot ,zwykły przypadek .Pozostałe będę pokazywała sukcesywnie.
Lacunosy to gwiazdy w mojej kolekcji.
W naturze rosną w wielu miejscach -  Malezja ,Indonezja (Java) ,Filipiny ,Indie ,Chiny ,Singapur ,Tajlandia - aż po wyspy Sabah i Borneo i ..... uwaga !!! fragmenty wszystkich części rośliny używane są przez tamtejszych mieszkańców, do łagodzenia ukąszeń owadów (w tym zmniejszanie obrzęku )oraz w leczeniu gnijących ran .Jaką więc wspaniałą roślinę mamy na parapetach ,nie wiedząc nawet o jej cudownych właściwościach medycznych !
W naturalnym środowisku lacunosy żyją w symbiozie z mrówkami , które budują gniazda w systemie głównym i dostarczają składniki odżywcze , w naszych domach mrówek nie ma (chyba ) ale to nie przeszkadza tej wspaniałej roślinie w intensywnym wzroście i bujnym kwitnieniu. .
Kolejną cechą tego gatunku jest cudowny zapach kwiatów ,który potrafi wypełnić cały pokój .Przy dosyć małych ,niepozornych kwiatach jest to mistrzostwo świata ! a potrafią kwitnąć od maja do października ...
Hojarze !!! polecam Wam wszelakie gatunki ,odmiany ,kultywary hoya lacunosa.Gwarantuję że zakochacie się w nich tak jak ja :-)





sobota, 22 maja 2010

Hoya clemensiorum - mój zdobyczny przedszkolak

Kupić ją , to nie lada wyczyn .Znalezienie kogoś na świecie , kto sprzeda choć kawałek (pomijając cenę) - graniczy z cudem ,uparłam się jednak i po długich poszukiwaniach - mam.
Kolejne marzenie hojowe spełnione ,w zanadrzu lista pragnień , która zamiast się zmniejszać ,niebezpiecznie się wydłuża - ale to mnie wcale , a wcale nie dziwi  ...

tadammmmm :


Przyszła do mnie jako nieukorzeniona ,cięta sadzonka  - dzisiaj jest już dobrze ukorzenioną ,dobrze rokującą ,rozpoczynającą wzrost sadzoneczką.

Zauroczyły mnie przede wszystkim jej liście które mogą mieć do 10 cm szerokości i 20 - 40 !!! cm długości .
Liście pokryte grubymi 'żyłami' są bardzo dekoracyjne.


Kilka słów o niej ...
Znaleziona przez Teda Green'a w 1991 roku w koronie wysokiego drzewa na  Rafflesia Center Borneo / Sabah - jej siedzibą jest więc Malezja.Podobno jej kwiaty ,pokazujące się latem ,pachną przyjemnie piżmem ,z lekką cytrynową nutą.
Jest łatwa w uprawie.Należy jej zapewnić ciepło ,sporo światła i dosyć dużą wilgotność powietrza przez cały rok. 
Mam nadzieję że mnie polubi ,czego sobie i jej niezmiernie życzę :-) 

poniedziałek, 17 maja 2010

Kwitnienia , te duże i te maleńkie ...

Hoya pachyclada

Hoya bella

Hoya multiflora

Hoya sp.Thailand

Hoya australis 'keysi'

Hoya minibelle

Hoya gracilis

Hoya thomsonii

Hoya pachyclada

Hoya lacunosa

Hoya linearis

niedziela, 16 maja 2010

Hoya obscura





Mam ją od dawna (jedna z pierwszych w mojej kolekcji) ,zakochałam się w niej na zabój dopiero wczesną wiosną bieżącego roku , gdy zaczęła wybarwiać liście na czerwono. Mmmm ... prawdziwa uczta dla oczu.
Jej domem są Filipiny  ( górzysty obszar ) .Łatwa w uprawie , o ile zapewnimy jej wysoką wilgotność powietrza i stale wilgotne podłoże .
Zapach kwiatów delikatny , określany przez niektórych jako podobny do zapachu lawendy,przez innych porównywany z zapachem świeżo przeciętych owoców cytrusowych lub subtelnie przyprawiony zapachem miodu.Utrzymują się na roślinie ok 6 dni.  Istnieje wiele klonów tej hoi ,różnią się kolorem kwiatów ale nie tylko...Moja jeszcze nie kwitła choć 2 razy już wypuszczała pędy kwiatowe.Jak szybko wypuściła ,tak szybko zrzuciła ,niestety .Nadziei nie tracę i liczę na rychłe kwitnienie ,bo coś tam się znów kluje pomiędzy liśćmi :-)

PS.Trochę z innej beczki ...
Chcę Wam kochani gorąco podziękować za miłe słowa , za to że mnie tu odwiedzacie , za to że czytacie ,piszecie na maila i upominacie się o nowe wpisy ,za to że bierzecie udział w konkursie ...za wszystko !Dziękuję że jesteście i przywracacie mi wiarę w człowieka.

środa, 12 maja 2010

Hojowy KONKURS

Mam na wydanie sadzonkę hoi magnifica .
Jej piękne, ogromne kwiaty zobaczysz np .tutaj - http://farm1.static.flickr.com/142/340025896_6491d1cdc1.jpg?v=0

Zamiast wystawiać ją na aukcję, pomyślałam ja sobie że zrobię konkurs.
Wśród wszystkich którzy prześlą na mojego maila hoyahoya@interia.pl do 31 maja 2010
prawidłową odpowiedź ,zostanie rozlosowana owa sadzonka.
Czekam na maile z dopiskiem KONKURS.
Losowanie 1 czerwca :-)

KONKURSOWE polecenie brzmi : Wymień minimum 2 gatunki hoi krzaczastych

Zapraszam i zachęcam do udziału w konkursie .

Hoi multiflora 'Milky Way' pierwsze urodziny :-)

No i ma roczek :-)Mierzy sobie ponad pół metra i ładnie zawiązuje pypcie kwiatowe ,jak uraczy mnie kwiatami - pokażę.
To niezwykła multiflora .Zauroczyła mnie liśćmi (lubię wszelakie kropki ,plamki ,ciapki [nawet o zgrozo,piegi na moim nosie],spoty leafy :-) i wszelkie liściowe wariacje i variegacje).Ona liście ma piękne !
Zresztą zobaczcie :







środa, 5 maja 2010

Jej wysokość - Hoya obovata ...

Mam trzy.
Pierwsza ,najzwyklejsza ,najstarsza mierzy już dobre 70cm ,liście duże ,owalne ,mięsiste ...
(w tle orchidarium i naturalna cieniówka - kwitnąca hoya bella )






Wiele jej dzieci poszło w świat , ale zgodnie z przysłowiem 'mnoży się to ,czym się dzielisz', mimo przycinania z każdej strony ,rośnie jeszcze szybciej i pięknieje w oczach.

Druga to obovata silver spot :





No i trzecia : kupiona jako obovata variegata ,straciła variegatość z nieznanego mi powodu .Myślałabym że to pomyłka sprzedającego ,gdybym na własne oczy nie widziała na jej pędzie biało-zielonego liścia .Zobaczymy jakie będą kolejne liście...





Kilka słów o nich .
Hoya obovata
pochodzi z Indonezji z wyspy Sulawesi.Rozpowszechniona jest również w Indiach i Tajlandii.
Liście jak talerze ,szczególnie młode -przecudnej urody .
Rośnie ogromna ,potrzebuje dużo przestrzeni.
Wg źródeł internetowych potrzebuje dużej wilgotności powietrza --> fakt ,codziennie zraszam liście.
No co tu dużo mówić :łatwa ,niewybredna co do stanowiska ,niewybredna co do podłoża ,piękna!
Polecam wszystkim początkującym.

A ja czekam na kwiaty sialalala :-)