*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

wtorek, 29 maja 2012

Hoya griffithii

Hoya griffithii 

Kupiona w Szwecji. Na fiszce szwedka dopisała : äkta !

Oznacza to, że jest to autentyczny gatunek, a ja właśnie takiej hoi bardzo długo szukałam. W sprzedaży krąży dużo, bardzo dużo, nieprawidłowo opisanych sadzonek - żadna z nich nie jest hoją griffithi ( i to nie tylko w Polsce !) Wiem, bo zanim trafiłam na tą, kupiłam kilka innych 'podróbek'. Nie wydaje mi się aby była to zła wola sprzedających, po prostu w hojowym nazewnictwie jest jeszcze bardzo duży bałagan. Podobnie jest z hoją cinnamomifolią, ale o tym innym razem.

Prawdziwa hoya griffithii ma liście takie właśnie jak poniżej - ciapkowane srebrnymi plamkami. 


IMG_7181

IMG_7186


Znaleziona po raz pierwszy przez brytyjskiego lekarza, przyrodnika i botanika dr.W.Griffith (1810 – 1845) w Khasia Gebirge ( Indie ).
Jest wybitnie ciepłolubna. Wymaga temperatur powyżej 20 st ( w zasadzie pomiędzy 20 a 25 st ) , wysokiej wilgotności oraz dużo, dużo światła. Tylko wtedy zakwita, choć bardzo szybko zrzuci pąki przy najdrobniejszej zmianie : stopnia padania światła, nawożenia, podlewania. Kapryśna. Rośnie wolno. Kto nie lubi iść na łatwiznę – polubi ją .
Uwaga, uwaga ! Ma właściwości lecznicze. W Chinach, liście i łodygi tej hoi są  stosowane w leczeniu urazowych obrzęków i w uszkodzeniach skóry, a napar z liści w celu łagodzenia kaszlu i przy zapaleniu płuc.

U mnie w zasadzie nie cięta. Pisałam już kiedyś że mam takie 'nietykalne' hoje ... Oto jedna z nich.


  IMG_7189


***
... a oto kilka naprędce zrobionych oranżeryjnych fotek

IMG_7223


IMG_7083


IMG_7143


IMG_7159 

IMG_7167

I na koniec muszę się pochwalić, choć nie chcę zapeszyć ... Zabiera się do kwitnienia moje hojowe marzenie i wygląda na to że się uda :-)) Choć to nie będzie jej debiut w Polsce - dla mnie to będzie z pewnością  niesamowite wydarzenie.
Mam nadzieję że wkrótce ją zaprezentuję.

ciepłe, majowe pozdrowienia ślę

Edyta




2 komentarze:

  1. To co tygryski lubią najbardziej...fotki z oranżeri!!! :)
    A tak na poważnie, to zaintrygowałaś mnie tą hoją, która ma zakwitnąć i tą cinnamomifolią...i tu i tu czekam na ciąg dalszy ;)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.