*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

niedziela, 1 lipca 2012

Piękny początek lipca … Hoya filiformis

 

       Tegoroczny lipiec zaczął się cudownie… Dla dzieci rozpoczęły się wakacje… Hmm, dla mnie w sumie też :-) Mam wakacje od: podwożenia do szkoły, szykowania drugiego śniadania, sprawdzania zeszytów, pomocy w odrabianiu lekcji i pilnowania aby doborowe towarzystwo chodziło do szkoły odpowiednio przygotowane, ubrane i punktualne. Cieszę się więc z tych wakacji tak samo jak moje dzieci. Ja cieszę się podwójnie ponieważ wakacyjnie, na dobry początek lipca, rozchyliła nareszcie pąki moja hoja filiformis.

IMG_8135

IMG_8176

IMG_8177

Hoja ta bardzo pozytywie mnie zaskoczyła. Nie przypuszczałam że kwiaty będą aż tak duże !!! Tutaj zdjęcie specjalnie na życzenie Jacka :

IMG_8241

IMG_8246

IMG_8247

IMG_8250

IMG_8258

 

Pięknego, szczęśliwego lipca !

Edyta

PS.1. Odnośnie poprzedniego posta, właściwą odpowiedź podała Dominika. Jestem pełna uznania. Jako że hoję  filiformis ona ma a nagrodą były właśnie 2 sadzonki tejże hoi, na życzenie dostaje sadzonkę hoi globulifera. Dziękuję wszystkim za udział w zabawie.

PS.2. Lilie Św. Józefa pachną nieziemsko …

5 komentarzy:

  1. Ja też mam wakacje od szkoły ;)
    Edytko, Twoje hoje właśnie tak odwzajemniają miłość. Zamiast merdania ogonem, lub prężenia grzbietu, Ty masz najcudowniejsze okazy kwiecia.
    Ilekroć u Ciebie jestem, za każdym razem oglądam zdjęcia na bocznym pasku, i nie mogę wyjść z podziwu :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alicjo, bardzo, bardzo mi miło. To fakt, kwitnienia moich roślin bardzo mnie cieszą i nie ukrywam - jest to moja największa pasja. Odnośnie merdania ogonem - mam w domu również 2 merdające ogony :-) - foxterriera i kundelka który miał być cziłałą. Mam też 3 koty haha, które są miłością mojej córci... Całe zwierzęce towarzystwo snuje się pod nogami, dzielnie mi asystując przy roślinnych pracach. Serdeczności ślę i trzymaj się kochana w te upały.

      Usuń
  2. No proszę, są też dwa merdające ogonki i trzy prężące się grzbiety, czyli masz cały komplet miłości na wyciągnięcie ręki :)
    Zamieszkiwanie wspólnie z różnorodną gromadką zwierząt zawsze było moim marzeniem. Może kiedyś się spełni, do jego realizacji niezbędny jest domek.
    Dziękuję za wsparcie :) Dzisiaj już temp troszkę zelżała, co od razu widać po moich stopach; powoli wracają do normalności ;)
    Ściskam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta hoja "wpadła mi w oko'już na samym początku, jest niesamowita...,dlatego bardzo, bardzo Ci Edytko za nią jestem wdzięczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Elu ! Niech Ci wszystko ładnie rośnie !

      Usuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.