*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

sobota, 13 października 2012

Hoya retusa

 

Dobry wieczór a raczej już prawie dzień dobry wszystkim - tym zahojowanym i nie.

Dawno mnie tutaj nie było. Sprawcą jest taki jeden, co się 'Wolny Czas' nazywa... Najpierw miałam go dosyć sporo, ale pozabiegowo nie dałam rady robić zupełnie NIC, oprócz spania, odpoczywania i narzekania,  aby mnie traktowano w domu należycie - czyli  jak księżniczkę, a nie  jak 'robokopa'  :-). No ale jak mi doopa odżyła, to wróciłam zaś na pełne obroty i jestem znowu w swoim żywiole, nie oglądając się za siebie, bo i po co.

Zakwitła hoja retusa i nawet bym tego nie zauważyła w moim gąszczu, bo kwiaty nie dość że pojedyncze to jeszcze maleńkie, gdybym nie poczuła przepięknego zapachu … Szłam za węchem i znalazłam.

IMG_9982

Bardzo mi się podoba ta malinowa korona …

IMG_9983

IMG_9988

Przy okazji zauważyłam że szykuje się do kwitnienia coś innego, włochatego ….

IMG_0004

IMG_0009

***

Dom mój tonie w kwiatach. Przyniosłam z ogrodu ostatnie jesienne bidulki, zanim nocny mróz pozbawi je życia …

IMG_9962

IMG_9963

IMG_9960

IMG_9946

IMG_9954

IMG_9957

IMG_9956

***

Z racji tego że pod koniec października czeka mnie kolejny zabieg i byłoby miło abym do tego czasu pozostała zdrowa, dostałam rozkaz zakupienia ciepłych, domowych kapci  ( czy Wy też najbardziej lubicie biegać po domu boso ??? )

Rozkazów to ja rzadko słucham bo ja z natury uparta oślica jestem, ale że połówek zasponsorował więc nie mogłam i nie chciałam odmówić – poza tym domowe Emu były obiektem mojego pożądania od ubiegłej zimy.  Potulnie więc przyznałam mu rację i z radością kliknęłam KUP TERAZ :-) Za wszystko zapłacił oczywiście Mąż kartą Mastercard,  a moje zdrowie – bezcenne  :-)

IMG_9981

 

Tym kapciowym, ciepłym akcentem kończę i do usłyszenia niebawem. Mam sporo zaległości więc z góry przepraszam wszystkich, którym nie odpisałam jeszcze na maile - postaram się zrobić  to w najbliższym czasie.

Miłej, październikowej niedzieli, trzymajcie się zdrowo -

Edyta

2 komentarze:

  1. Dużo, dużo zdrowia, Pani Edytko!
    Pozdrowienia serdeczne
    Dorota

    ps Aleeeee Emu! Super! :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozytywne słowa.
      serdeczności
      E.

      Usuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.