*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

sobota, 24 sierpnia 2013

Nowości 2013 : Hoya sp. Chantraburi ( SR2010-051)

 

Tak sobie wymysliłam, że będę pokazywała sukcesywnie tegoroczne hojowe nowości, które udało mi się zdobyć. To jeszcze maluchy, ale fajnie za jakiś czas cofnąć się do poprzednich postów i porównać jak urosły…

Na pierwszy ogień idzie : Hoya sp. Chantraburi ( SR2010-051)

 

Małe, fajne liście, a  kwiaty ‘caudatowe’ - tyle że żółte. No i tym mnie zauroczyła.

Tak kwitnie TUTAJ 

 

IMG_3611

 

Jeszcze od ziemi nie odrosła, a już produkuje peduncle kwiatowe :

 

IMG_3604

IMG_3606

IMG_3607

IMG_3608

 

***

Dotarła kolejna dostawa książek. Jak tak dalej pójdzie, będę musiała zorganizować osobny pokój na poddaszu, tylko i wyłącznie z regałami książkowymi. Nic na to nie poradzę że kocham czytać i czytam codziennie ( zazwyczaj przed zaśnięciem, do późnych godzin nocnych)

Książki kupuję przez internet. Jakiś czas temu odkryłam księgarnię internetową ZNAK. Po pierwszym zamówieniu, bardzo często dostaję na maila kody rabatowe upoważniające do zakupu książek z 50% zniżką i darmową wysyłką, niezależnie czy płacę z góry, czy też przy odbiorze przesyłki. To grzech nie skorzystać z takiej okazji Imprezahaha

IMG_3466

 

***

Mogłabym słuchać cały dzień na fullllllllll power, odtańcując przy tym dziki taniec Kosmita

 

“ (…)They tell me I'm too young to understand
They say I'm caught up in a dream
Well life will pass me by if I don't open up my eyes
Well that's fine by me (…)”

 

 

I jak Wam się podoba ?

 

serdeczności ślę  i dziękuję że tu zaglądacie…

Edyta

1 komentarz:

  1. Pokazuj, pokazuj! W końcu schyłek lata, niedługo wszystko 'zastygnie' do przyszłego roku. Hojka ciekawe, ale faktycznie kwiaty robią największe wrażenie. Książki też czytam non-stop, zazwyczaj w drodze do pracy, w autobusie, jak nie jadę akurat autkiem, no i wieczorami do poduszki, bądź na 'plaży'. Nie kupuję, wypożyczam. A muza świetna. Też mnie podnosi do pionu!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.