*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

piątek, 27 września 2013

Hoya elliptica ‘Philippines’

 

Nie wiem doprawdy czemu tak wiele osób kręci na nią nosem, stawiając na piedestale głównie hoję elliptica splash... Czyżbym ja miała wypaczony gust ?

Przecież elliptica ‘Philippines’ jest zjawiskowa, baaaa, powiedziałabym nawet że to królowa wśród hoi elliptica !

Dojrzałe liście są 2 razy większe od hoi elliptica splash, są dużo bardziej aksamitne, miękkie, do tego z delikatnym, subtelnym wręcz rachitycznym unerwieniem i co ważne, rośnie 2 razy szybciej - W PODŁOŻU !

Uwielbiam ją.

IMG_4364

IMG_4378

IMG_4377

IMG_4376

IMG_4374

IMG_4372

IMG_4366

IMG_4458

 

Nawet mojemu osiołkowi ( no może do osiołka niepodobny, ale z racji charakteru OSIOŁ to jego drugie, nieoficjalne imię  Piesek ) się podoba.

 

IMG_4461

IMG_4462

IMG_4463

IMG_4474

 

Miłego, słonecznego weekendu,

Edyta

4 komentarze:

  1. Cudna! Mnie się nie udało. Gdybyś odmładzała to nie odmówię:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ja ją tnę notorycznie. Im więcej tnę, tym szybciej rośnie :-)

      Usuń
  2. Cudny piesio :-) Hojeczka też przecudna. Mnie również nie udało się utrzymać jej przy życiu :-( No, ale nie można przecież mieć wszystkiego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piesio młodziutki :-) Po tym jak wiosną zdechł mój staruszek foxterier, mówiłam że ŻADNEGO WIĘCEJ ZWIERZAKA, że ja mam gdzieś takie interesy, że człowiek pokocha 'toto' jak własne dziecko, a nagle... nie ma. Po co to komu ? No właśnie, ale jestem jak ta żaba która wyrzekała się błota, a i tak w nie wlazła :-) Kupiłam z miesiąc temu tego osiołka powyżej, będzie maleńki bo to pinczerek miniaturka. Po prostu go uwielbiam. A co do hojki... Ona jest właśnie bardzo delikatna na początku, jako sadzonka. Podróż z Tajlandii znosi bardzo źle, ale jak się uda utrzymać ją przy życiu i jakimś cudem się ukorzeni, rośnie wtedy bardzo szybko.

      Usuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.