*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

środa, 4 grudnia 2013

Hoya linearis i wysyłka hoi zimą

 

Kupiona kilka lat temu jako dorosła roślina. Rośnie na metry i często ją przycinam. Kwiaty przepięknie pachną i za to ją uwielbiam.

 

IMG_6480

IMG_6488

IMG_6468

 

IMG_6466

IMG_6454

IMG_6371

 

***

Hojowe przesyłki, zapakowane w mikołajkowe papiery pojechały w świat dzisiaj rano. Wypatrujcie listonoszy GorącoOpatulonym, ubranym na cebulkę sadzonkom niestraszna zima - mam nadzieję kochani, że dotrą do Was w dobrej kondycji.

Przypomnę jak co roku : będę obserwowała pogodę.

Do –10 st C będę wysyłała rośliny jak zwykle, standardowo odpowiednio zabezpieczone przed chłodem, a łodygi sadzonek zabezpieczę ‘po zimowemu’ ( absolutnie w nic mokrego !!! ) W większe mrozy  powyżej –10st C, wysyłając przesyłki, będę zabezpieczała dodatkowo rośliny zakupioną dla Was gratis frotową TEA TOWEL ( którą później będziecie mogli wykorzystać w kuchni ) Taki system sprawdzał się super przez 2 zimy i te przesyłki ZAWSZE docierały w idealnym stanie. Jeżeli kupujecie rośliny u kogoś innego – zaproponujcie taką opcję zabezpieczenia sadzonek. Jest to rewelacyjny sposób, testowany przez mnie niejednokrotnie. Sama kupuję rośliny przez cały rok i tak zabezpieczone, docierają w super stanie nawet z zagranicy ( w sumie, to ten sposób pakowania ‘odgapiłam’ od zagranicznego hojarza ) Gdy temperatury sięgną poniżej –15 st. będziemy musieli przeczekać ten mróz i tutaj będę nieugięta, nie podejmę się odpowiedzialności za rośliny przy tak niskiej temperaturze. Nie zaszkodzi aby sadzonki przeczekały u mnie tydzień lub dwa, ważne aby do Was bezpiecznie dotarły. Jakoś trzeba tą zimę przetrwać...

 

IMG_6521

 

Mimo tego co za oknem, cieplutko pozdrawiam

Edyta

1 komentarz:

  1. Mam wrażenie,że kwiaty pachną przez monitor, są takie śliczne. Paczuszki są wspaniale zapakowane nie tylko na święta, pamiętam jak do mnie przesyłka przyszła. Listonosz już z daleka jak mnie zobaczył to wołał,że przyszło "coś w kwiatki" i z ogromną delikatnością obchodził się z pakuneczkiem zastanawiając się jaki skarb może kryć się w środku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.