*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

piątek, 28 kwietnia 2017

Hoya monetteae - kwitnąca premiera



Wieeeele czytałam o tej hoi. Dowiedziałam się że trudno zakwita ( do tego potrzebuje wysokiej wilgotności powietrza i ciepła ) a jeśli komuś będzie dane powąchać jej kwiaty, przekona się o ich niezwykle pięknym zapachu. Wszystko to prawda. Zaczęła wypuszczać szypułki kwiatowe dopiero wtedy, gdy pęd powędrował pod sufit oranżerii - tam, gdzie najwięcej światła, gdzie najcieplej, a powietrze najbardziej wilgotne. Później poszło już z górki, choć przyznam że gdy zobaczyłam spore już pączusie kwiatowe, zaparło mi dech z radości. Kochani, jak ona pachnie !!! żałuję że nie mogę przesłać Wam tego przepięknego zapachu. Jeśli miałabym go opisać, powiedziałabym że jest to zapach który miesza w sobie lekkość i delikatność kwiatów lilii Św. Józefa, ze słodyczą bzu i kwitnącej cytryny. Zdecydowanie mój faworyt jeśli chodzi o hojowe zapachy.





Hoya monetteae






















zauważcie że i liście i szypułka kwiatowa są dość spore, co widać doskonale na tych zdjęciach porównawczych









pozdrawiam Was cieplutko z pachnącej oranżerii 
( na zdjęciu wydzielony w oranżerii kącik do pracy ) 
i uciekam przygotowywać bazarek ( zerknijcie później )

xoxo
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.