*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

wtorek, 3 sierpnia 2010

Hoya curtisii i nowa księżniczka

Ma ją pewnie każdy hoyozakręcony , bo jakże jej nie mieć ... Urodą czaruje , dosłownie.

IMG_2545

Hoya curtisii rośnie epifitycznie w Malezji, Palawan, Tajlandii i na Filipinach  .Holotyp znaleziony został  w październiku 1892 roku przez C.Curtis .

Liście małe ( wyglądają jak kropla wody ) , ciemnozielone , nakrapiane srebrem.

Wg liści - kwiaty ogromne - KWITNIE TAK

Nie mogę znaleźć nigdzie informacji czy i jak pachną. 

Nie wiem , czy jest ktokolwiek w Polsce , kto ma na tyle dojrzałą roślinę by zakwitła , osobiście nie spotkałam się jeszcze z polskimi kwiatami curtisii.Ale mi się marzy ... Mmmm.Może w przyszłości ...

Uwielbia słoneczne miejsce ! Rośnie również na innych wystawach , ale nie tak bujnie i nie jest tak pięknie wybarwiona. 

IMG_2547

IMG_2548

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

UWAGA : zimą chłodno i sucho . Potrzebuje spoczynku ( zupełnie jak storczyki które hodowałam swojego czasu ) i to jest z pewnością warunek , jeżeli chcemy ujrzeć kwiaty.

Przy okazji nadaję:

OGŁOSZENIE

Hoi curtisii są dwa klony . Ja mam klon tajlandzki tzw 'big leaf' , ten drugi klon ma mniejsze liście o trochę innym kształcie.Wygląda TAK

KTO MA DRUGI KLON ? Przyznać się :-)) Chętnie się wymienię na kawałek i będziemy mieli po dwie różne odmiany hihi Kto ma wątpliwości co ma , może przysłać fotkę , już ja rozpoznam :-) ...

Poza tym … Przybył nam dzisiaj nowy członek rodziny :-) Perska półtoramiesięczna kociczka – Bella ( tak ,tak jak hoya :-) ale to przypadek )

IMG_2564

IMG_2566

IMG_2578

Co prawda u nas istny zwierzyniec już i tak był – 2 koty ( dachowce )  , 2 psy ( foksterrier i kundelek ) 7 ptaków ( papugi i amadyny ), ryby ( różne , dużo :-) … Moje dzieci kochają zwierzęta , a opieka nad nimi uczy odpowiedzialności więc … nie mam nic przeciwko . Pozostaje mi tylko całego towarzystwa doglądać , czy aby nikomu krzywda się nie dzieje :-). Dom duży , ogród jest – więc hulaj dusza diabła nie ma . Wszystkie zwierzaki żyją ze sobą w świetnej komitywie , to znaczy , psy nie gonią kotów , koty nie straszą ptaków ani nie łowią ryb . Idealna harmonia .

serdeczności

Edyta

4 komentarze:

  1. Tytułem aneksu do poprzedniego komentarza:
    H. curtisii ma zapach 'melonowy'. Takie określenie znalazłem w internecie...
    Moja curtisii pewnie dotrze do mnie z Tajlandii z opóźnieniem. A wszystko przez powódź...

    OdpowiedzUsuń
  2. Edyto ja też jestem hoyozakręcona mam na razie trzy hoyki ale tego ślicznego okazu jeszcze nie mam ale o nim marze gdzie można takie cudo dostać.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :-)
      Odezwij się do mnie na maila hoyahoya@interia.pl

      Usuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.