*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

niedziela, 16 października 2011

Hoya magnifica

 

Hoya magnifica ( hoya sp. New Guinea )

Kupiona w Szwecji 4 miesiące temu jako cięta sadzonka. Teraz wygląda tak:

IMG_0005 

IMG_0006 

Liście ma ogromne , ponad 20 cm !!! Widać to doskonale na poniżej załączonym zdjęciu ( to po prawej stronie to moja dłoń … ;-)

IMG_0009

Uwielbiam tę hoję. Mam 2 odmiany hoi magnifica, akurat ta wielkolistna jest u mnie od niedawna. Rośnie baaaaaaaaaardzo, baaaaaaaaaardzo szybko.

Jej ojczyzną jest Papua Nowa Gwinea. Znaleziona została w górzystej prowincji Morobe – rośnie tam jako wyjątkowo ekspansywne pnącze i dorasta do kilkunastu metrów.

 

Magnifica z  łacińskiego znaczy wspaniała .

Jest wspaniała !  O jej wyjątkowości świadczą dodatkowo kwiaty … Uprawiana była zresztą od dawna w swojej ojczyźnie specjalnie na kwiat cięty. Kwiaty h. magnifica mają ok  5 – 9 cm !!! łatwo można sobie wyobrazić jak wygląda cały baldach, który ma zwykle ok 15 kwiatów i w dodatku utrzymuje się na roślinie do dwóch tygodni …

U mnie wypuściła już penducla kwiatowego  - 4 miesięczna sadzonka !!! aż trudno uwierzyć.

IMG_0083

Mam nadzieję że w przyszłości ujrzę kwiaty, które wyglądają TAK .

Ciepłolubna. Oprócz ciepła, kocha wysoką wilgotność powietrza i stale wilgotne podłoże. Łatwa.

 

***

Jako że jest to pierwsza chłodna jesień w mojej oranżerii a za nią nadejdzie zima – napawa mnie lękiem. Choć temperatury w ciągu dnia oscylują w przedziale 20 – 22 st.C , nocą, gdy kaloryfery wystygną potrafi ona spaść do 17 – 18. Zimą przykładamy do centralnego ogrzewania również na noc, więc temperatura będzie wyższa ale i tak nie wytrzymałam i wyjątkowo ciepłolubne odmiany wylądowały w sobotę na na parapecie w salonie.

Jestem zdecydowanie nadopiekuńcza ale co za tym idzie spokojniejsza o moje ciepłolubne odmiany …

IMG_0012

IMG_0021

IMG_0025

 

a w kuchni wraz z hojami królują ostrojowate które od wiosny kwitną …

IMG_0027

IMG_0031

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

tworzą razem fajny duet …

 

IMG_0042

 

Dobrego tygodnia -

Edyta

1 komentarz:

  1. Pełen podziw dla Ciebie! Okna bajeczna. Ale licznik jak "kusociński" leci? Profesjonalizm pełną gębą. U mnie taki numer nie przejdzie. Hoje muszą sobie jakoś radzić do wiosny z takim światłem, jakie nam obecna pora serwuje.
    Przy okazji, zdradzę, że próbuję hydroponiki, ale czy mi hoje nie zdechną to się okaże za jakiś czas. I nie wiem, czy będę się tym chwaliła!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.