*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok 400 odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

piątek, 20 lipca 2012

Na jagody



Namówiłam moje dziecko starsze, na wyprawę na jagody. Oczywiście postarać się nieco musiałam z tymi namowami, trochę prośbą, a trochę groźbą - że jagodzianki upiekę i owszem, ale tylko dla siebie… Z wielkim ‘ale mamo’  i moim ‘nie to nie’ - poszła ! a nawet nabierała co nieco i towarzystwa dotrzymała - a to lubię najbardziej ( bo o tym że nałożyła  najpierw rękawice nitrylowe na dłonie, co by ich jagodami nie pobrudzić – nie wspomnę :-)

IMG_8879
IMG_8880


IMG_8878


Młodszemu dziecięciu się upiekło, ale tylko dlatego, że akurat był nieobecny w domu. U mnie równouprawnienie. Wszyscy robią wszystko. Faceci zmywają naczynia i myją podłogę jak potrzeba, a kobieta ( czyli ja, bo moja córka to się na taką pracę nie pisze ) chwyta za rydel i kopie pod oczko wodne – bo sobie wymyśliła - że też potrzeba ( ale o tym innym razem ), lub naprawia kontakt.

Jagodzianki są najpyszniejsze wg TEGO przepisu


***


Hoje mnie zachwycają … Niezmiennie i wciąż jednakowo mocno. Wystarczy przekręcić doniczkę, by zobaczyć co się kryje od strony okna i już sie człowiek uśmiecha …
Takich powodów do hojowego uśmiechu mam codziennie mnóstwo, a oto kilka z nich :


IMG_8835 

IMG_8848

IMG_8850

IMG_8858


Jak tym razem zrzuci – to się do niej nie odzywam …

IMG_8874

IMG_8899


weekendowo pozdrawiam
Edyta

4 komentarze:

  1. Co to jest na pierwszej i trzeciej fotce? Ładniutkie liście. Widzę, że macrophylla splash ładnie Ci się wybarwia. Moja coś nie bardzo i zastanawiam się o co chodzi. Stoi w tym samym miejscu, a liście są coraz mniej splash. Hm ... nie wiem, o co chodzi.
    Rękawice biją wszystko, haaaaaaaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszej fotce jest sp. Sumatra IML 1198, a na trzeciej - Rosita 1.
      Macrophylla ładnie się wybarwia pod warunkiem że rośnie w pełnym słońcu... Na mniej słonecznym stanowisku liście tracą srebrne ciapki, niestety.

      Usuń
    2. Też tak myślałam. I stoi ciągle na wschodnim oknie. Teraz to nawet postawiłam ją na parapecie u syna, tam jest większa patelnia. Na razie nie widzę rezultatów, ale może z czasem będą splash. Stała w kuchni, też na wschodnim oknie i z początku wiosny były bardzo splash, a teraz prawie całe zielone. Chyba wszystkie splash muszą mieć słońce. Tak jak obovata. Wystarczy, że połowa liścia będzie zasłonięta przez np. drugi liść i już ta połowa nie będzie miała wcale plamek.

      Usuń
  2. Rękawiczki dziecię założyło do zbierania jagód?...eeee, jakoś mnie to nie zaskakuje :)))
    Mój Oskar przy jedzeniu wyciera buzię chusteczkami prawie po każdym kęsie. Teraz i tak już jest w miarę ok, jak był młodszy w życiu nie ubrudził się w błocie, nie rozpaprał jedzenia, a ręce mył po każdym kontakcie z czymś lepkim lub tłustym.
    No ale w myśl zasady, że dziecko brudne, to dziecko szczęśliwe, bywają dni, że jest baaardzo szczęśliwy :)))
    Co do przekręcania hojek, to mam to samo.
    Czasem to nawet myślę, patrząc na jakąś...co ja w niej widziałam...odwracam w moją stronę i już wiem...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za słowa pozostawione w komentarzach. Jesteście zawsze tutaj mile widziani!
Thank you for all your words.
Your comments are always very welcome.