*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok.900 gatunków i odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

czwartek, 27 maja 2010

Hoya lacunosa IML 1039 from Bogor Java

Hoya lacunosa IML 1039 from Bogor Java








Kocham wszystkie lacunosy ,mam do nich wyjątkową słabość i nie zawaham się przed zakupem odmiany której jeszcze nie mam ;-)
Pokazuję tą , jako pierwszą , bo stała najbliżej na parapecie.Ot ,zwykły przypadek .Pozostałe będę pokazywała sukcesywnie.
Lacunosy to gwiazdy w mojej kolekcji.
W naturze rosną w wielu miejscach -  Malezja ,Indonezja (Java) ,Filipiny ,Indie ,Chiny ,Singapur ,Tajlandia - aż po wyspy Sabah i Borneo i ..... uwaga !!! fragmenty wszystkich części rośliny używane są przez tamtejszych mieszkańców, do łagodzenia ukąszeń owadów (w tym zmniejszanie obrzęku )oraz w leczeniu gnijących ran .Jaką więc wspaniałą roślinę mamy na parapetach ,nie wiedząc nawet o jej cudownych właściwościach medycznych !
W naturalnym środowisku lacunosy żyją w symbiozie z mrówkami , które budują gniazda w systemie głównym i dostarczają składniki odżywcze , w naszych domach mrówek nie ma (chyba ) ale to nie przeszkadza tej wspaniałej roślinie w intensywnym wzroście i bujnym kwitnieniu. .
Kolejną cechą tego gatunku jest cudowny zapach kwiatów ,który potrafi wypełnić cały pokój .Przy dosyć małych ,niepozornych kwiatach jest to mistrzostwo świata ! a potrafią kwitnąć od maja do października ...
Hojarze !!! polecam Wam wszelakie gatunki ,odmiany ,kultywary hoya lacunosa.Gwarantuję że zakochacie się w nich tak jak ja :-)





sobota, 22 maja 2010

Hoya clemensiorum - mój zdobyczny przedszkolak

Kupić ją , to nie lada wyczyn .Znalezienie kogoś na świecie , kto sprzeda choć kawałek (pomijając cenę) - graniczy z cudem ,uparłam się jednak i po długich poszukiwaniach - mam.
Kolejne marzenie hojowe spełnione ,w zanadrzu lista pragnień , która zamiast się zmniejszać ,niebezpiecznie się wydłuża - ale to mnie wcale , a wcale nie dziwi  ...

tadammmmm :


Przyszła do mnie jako nieukorzeniona ,cięta sadzonka  - dzisiaj jest już dobrze ukorzenioną ,dobrze rokującą ,rozpoczynającą wzrost sadzoneczką.

Zauroczyły mnie przede wszystkim jej liście które mogą mieć do 10 cm szerokości i 20 - 40 !!! cm długości .
Liście pokryte grubymi 'żyłami' są bardzo dekoracyjne.


Kilka słów o niej ...
Znaleziona przez Teda Green'a w 1991 roku w koronie wysokiego drzewa na  Rafflesia Center Borneo / Sabah - jej siedzibą jest więc Malezja.Podobno jej kwiaty ,pokazujące się latem ,pachną przyjemnie piżmem ,z lekką cytrynową nutą.
Jest łatwa w uprawie.Należy jej zapewnić ciepło ,sporo światła i dosyć dużą wilgotność powietrza przez cały rok. 
Mam nadzieję że mnie polubi ,czego sobie i jej niezmiernie życzę :-) 

poniedziałek, 17 maja 2010

Kwitnienia , te duże i te maleńkie ...

Hoya pachyclada

Hoya bella

Hoya multiflora

Hoya sp.Thailand

Hoya australis 'keysi'

Hoya minibelle

Hoya gracilis

Hoya thomsonii

Hoya pachyclada

Hoya lacunosa

Hoya linearis

niedziela, 16 maja 2010

Hoya obscura





Mam ją od dawna (jedna z pierwszych w mojej kolekcji) ,zakochałam się w niej na zabój dopiero wczesną wiosną bieżącego roku , gdy zaczęła wybarwiać liście na czerwono. Mmmm ... prawdziwa uczta dla oczu.
Jej domem są Filipiny  ( górzysty obszar ) .Łatwa w uprawie , o ile zapewnimy jej wysoką wilgotność powietrza i stale wilgotne podłoże .
Zapach kwiatów delikatny , określany przez niektórych jako podobny do zapachu lawendy,przez innych porównywany z zapachem świeżo przeciętych owoców cytrusowych lub subtelnie przyprawiony zapachem miodu.Utrzymują się na roślinie ok 6 dni.  Istnieje wiele klonów tej hoi ,różnią się kolorem kwiatów ale nie tylko...Moja jeszcze nie kwitła choć 2 razy już wypuszczała pędy kwiatowe.Jak szybko wypuściła ,tak szybko zrzuciła ,niestety .Nadziei nie tracę i liczę na rychłe kwitnienie ,bo coś tam się znów kluje pomiędzy liśćmi :-)

PS.Trochę z innej beczki ...
Chcę Wam kochani gorąco podziękować za miłe słowa , za to że mnie tu odwiedzacie , za to że czytacie ,piszecie na maila i upominacie się o nowe wpisy ,za to że bierzecie udział w konkursie ...za wszystko !Dziękuję że jesteście i przywracacie mi wiarę w człowieka.

środa, 12 maja 2010

Hojowy KONKURS

Mam na wydanie sadzonkę hoi magnifica .
Jej piękne, ogromne kwiaty zobaczysz np .tutaj - http://farm1.static.flickr.com/142/340025896_6491d1cdc1.jpg?v=0

Zamiast wystawiać ją na aukcję, pomyślałam ja sobie że zrobię konkurs.
Wśród wszystkich którzy prześlą na mojego maila hoyahoya@interia.pl do 31 maja 2010
prawidłową odpowiedź ,zostanie rozlosowana owa sadzonka.
Czekam na maile z dopiskiem KONKURS.
Losowanie 1 czerwca :-)

KONKURSOWE polecenie brzmi : Wymień minimum 2 gatunki hoi krzaczastych

Zapraszam i zachęcam do udziału w konkursie .

Hoi multiflora 'Milky Way' pierwsze urodziny :-)

No i ma roczek :-)Mierzy sobie ponad pół metra i ładnie zawiązuje pypcie kwiatowe ,jak uraczy mnie kwiatami - pokażę.
To niezwykła multiflora .Zauroczyła mnie liśćmi (lubię wszelakie kropki ,plamki ,ciapki [nawet o zgrozo,piegi na moim nosie],spoty leafy :-) i wszelkie liściowe wariacje i variegacje).Ona liście ma piękne !
Zresztą zobaczcie :







środa, 5 maja 2010

sobota, 24 kwietnia 2010

Hurrrrrrra kwitnie mi pachyclada !!!

I się doczekałam ...
Zdjęcia świeżutkie ,jeszcze ciepłe .Złapałam ją na gorącym uczynku ,jutro będzie ciąg dalszy .
Moje dziecię powiedziało :mamo jak Tobie niewiele potrzeba do szczęścia ...
Ano właśnie ... Tylko czy to jest niewiele ?




















Dopisek : 25,04,2010r

Dzisiaj przypomina koraliki :







Gwiazda tygodnia - Hoya praetorii

Jest u mnie od listopada 2009 roku .Kupiona ze Stanów ,prezentowała się tak:



Śmieszna ,mała ,ale cóż to był dla mnie za rarytas !
Marzyłam o niej ,pożądałam i udało się ...
Bałam się czy sobie poradzę ,słyszałam że jest trudna a nawet bardzo trudna .Teraz mogę obalić mit i polecić wszystkim miłośnikom hoi.Według moich doświadczeń i spostrzeżeń : trudna nie jest ,kapryśna nie jest - o ile damy jej święty spokój , nie ukatrupimy nadopiekuńczością i zapewnimy 3 podstawowe czynniki niezbędne do prawidłowego rozwoju (o tym poniżej)

Zobaczcie sami - zdjęcia dzisiejsze :










Na dzień dzisiejszy ,niespełna półroczna sadzonka ma ponad 60 cm wzrostu i produkuje pęd kwiatowy .
Oczywiście nie będę na niego chuchała i dmuchała bo wtedy z pewnością go zrzuci ( tak,tak ,kotka też można zagłaskać na śmierć :-)) ,zostawię praetori samą sobie ,nie będę co 5 minut obracała doniczki i oglądała pypcia kwiatowego (ona tego nie cierpi) dam tylko dobre jedzonko (nawóz Schultz storczykowy ) i do picia kranówki ;-) O efektach powiadomię :-)


Pochodzi z tropików (Tajlandia ,Sumatra ,Borneo...) kocha więc stale wilgotne podłoże ,wysoką wilgotność powietrza i ciepełko,ciepełko ,ciepełko.Ot cała instrukcja obsługi.Powodzenia!!!

środa, 21 kwietnia 2010

Hoya pachyclada - oczekiwania na kwiaty ,ciąg dalszy ...

No i powiem szczerze że dumna z niej jestem ,bo takiej pachyclady 'naocznie' jeszcze nie widziałam ...
Zaskoczyła mnie kolorem pąków kwiatowych , przypuszczam że kwiaty będą w kolorze różowym - a to wśród pachyclad zdecydowanie NOWINKA !
Poza tym pąki kwiatowe są zdecydowanie większe niż u pachyclad jasnokwiatowych ... Hmm...

Tym bardziej się cieszę i odliczam dni ,lub godziny do otwarcia kwiatów.
A tymczasem ,już za chwileczkę ,już za momencik ...





piątek, 16 kwietnia 2010

Gwiazda tygodnia - Hoya pubicalyx 'Royal Hawaian Purple'

Jak ja uwielbiam tą purple ...
Wyjątkowy sentyment mam zresztą do hoi których liście wybarwiają się na czerwono.
Nie robię przy niej nic !
Jedna z łatwiejszych w uprawie ,okno południowe ,albo jest 'pijaczką' albo posadzona w wyjątkowo przepuszczalnym podłożu , gdyż potrzebuje więcej wody od pozostałych.
Wspaniała odmiana hoi odkryta na Filipinach w roku 1918. Ma dość duże liście o dł. od 8 do 18 cm i szerokości od 2-6 cm. Dobrze czuje się w miejscach dobrze oświetlonych. Lubi spryskiwanie.
Zimą konieczny spoczynek (jeżeli chcemy mieć kwiaty) - wtedy chłodniej i raczej sucho. Ja kwiaty chcę mieć ,zastosowałam się do instrukcji ,są podobno czarne ...





sobota, 10 kwietnia 2010

Gwiazda tygodnia - Hoya pachyclada

Tak sobie pomyślałam że co tydzień ,w sobotę ,zaprezentuję i opiszę jedną hoję z mojej kolekcji.
Nie wiem jeszcze jakimi kryteriami będę się posługiwała ,jeżeli chodzi o kolejność .
Wiem jedno ,dzisiaj będzie to hoya pachyclada.










Dlaczego ?
Ano dlatego że ma wielkiego pąka ,który mi się niezwykle podoba :-)
Nie wiem dlaczego jest on bordowy ,czyżbym miała ten nowy klon pachyclady o różowych kwiatach ?
Z niecierpliwością czekam na pełen rozkwit.Zobaczymy.


Pochodzi z Tajlandii.Rośnie zwarta ,łodygi grube,liście sukulentowe .

Z moich doświadczeń wynika:

-kocha ciepło i jasne ,słoneczne stanowisko
-podlewam gdy mi się przypomni ( wisi w górze okna ) ,czasem podłoże jest wyschnięte na wiór - zaryzykuję więc stwierdzeniem że lubi przesuszenie między podlewaniami
-jak widać ,łatwo zakwita
-kwiaty ponoć pachną ,tego jeszcze nie wiem ,nie wąchałam ...wszystko przede mną

Kocham tą hoję ,jak i wszystkie pozostałe ...
Wszak już dawno się przyznałam że jestem hojoholiczką.


dopisek:16,04,2010
tak wygląda dzisiaj ...