Hoya sp. Thailand RM 412b
W oranżerii zapachniało cudnie. To znak, że kolejna hoja otworzyła pąki
Na dobry początek tygodnia…
Lutowe już uściski ślę ~
Edyta
Hoya sp. Thailand RM 412b
W oranżerii zapachniało cudnie. To znak, że kolejna hoja otworzyła pąki
Na dobry początek tygodnia…
Lutowe już uściski ślę ~
Edyta

Kolejna hoja której zima niestraszna …
Cieplutko ma. Jaśniutko ma. Nawozik ma. Wszystko co potrzebne jej do życia i szczęścia – ma.
To co ma nie kwitnąć ?
Hoya sp. Sabah AG 08-24
***
A oto siewki hoi papaschonii.
Spójrzcie jak szybciutko urosły, już spore pannice z nich. Oby tak dalej…
xoxo
Edyta
PS. Pamiętacie o wodzie utlenionej, przy podlewaniu swoich hoi? ( pisałam o tym TUTAJ ) To ważne, szczególnie zimą. Ten prosty i tani trik, pozwoli naszym roślinom przetrwać zimę w zdrowiu i świetnej kondycji. Grunt to zdrowe korzenie !
Zakwitła, czym ucieszyła mnie ogromnie. To wspaniale, że pomimo zimy, hoje kwitną i mają się wyśmienicie.
Hoya erythrina ‘Bajo’
Moc pozytywnej energii na nowy, fajny tydzień ślę ~
Edyta
Nie miałam nowej ziemi, dlatego wyjątkowo posiałam nasiona na wilgotny, sterylny, nowozelandzki mech sphagnum. Lubię eksperymenty i tym razem się to opłaciło.
Posiane dokładnie 6 stycznia. 7 sztuk. Wykiełkowało 100 % nasion i rosną w tempie ekspresowym.
Nie traktowałam ich żadnym środkiem grzybobójczym, gdyż mech sam w sobie jest sterylny ( oczywiście NOWY , wcześniej nie używany ! )
Pudełko było przykryte, dopóki nasionka nie zaczęły kiełkować. Gdy zobaczyłam że się zielenią, zdjęłam przykrywkę, a pudełeczko umieściłam pod lampami.
I tak oto metodą prób i błędów, wypracowałam sobie najlepszy z dotychczas, sposób siewu hojowych nasionek, którym dzielę się z Wami w nadziei że i Wam tak pieknie wykiełkują.
Ja jestem zachwycona, aż trudno uwierzyć że siewki widoczne poniżej, jeszcze 5 dni temu były nasionkami ;-)
Hoya papaschonii – siewki
Cudnej niedzieli i do usłyszenia/przeczytania jutro
pa pa
Edyta
Postanowiła zakwitnąć właśnie teraz, pierwszy raz zresztą …
Na dobry początek roku.
Hoya surigaoensis ( H. sp. EG00897 from Surigao )
Muszę przyznać że zyskała w moich oczach.
O ile hoja ta bezproblemowo rośnie, a jej liście pięknie się wybarwiają na słonecznym stanowisku, kwitnie raczej niechętnie. A szkoda, bo jej kwiaty są naprawdę słodkie, w swym ślicznym, słoneczno-żółtym kolorze. Mocno pachnie wieczorem ! nie jest to jednak zapach który znałam wcześniej. Jest ciężki, z intensywną nutą kokosu i czegoś jeszcze, trudnego do określenia. Uważam że jest dosyć ładny ( choć moja rodzina jest innego zdania ) Zamieszkuje południowy parapet w pokoju dziennym i widać że dobrze jej tam.
Styczniowe uściski ślę,
Edyta
Kochani !
Dziękuję Wam za cały 2014 rok.
Dziękuję za miłe gesty, dobre słowa, za przyjaźń i życzliwość.
Na wszystkie dni Nowego 2015 Roku życzę Wam przede wszystkim dużo, dużo zdrowia i miłości.
Obyście jednym krokiem mijali przeszkody. Byście czuli się silni i wiecznie młodzi !
Niech nadchodzący rok będzie dla Was doskonałą okazją do spełniania swoich marzeń, realizowania planów i sięgania po to, co do tej pory wydawało się Wam niemożliwe.
Życzę Wam po prostu wspaniałego, dobrego 2015 roku.
Wasza ‘zielona’
Edyta
Przedświąteczne obowiązki nie pozwoliły mi spędzić zbyt wiele czasu wśród moich roślin… A później Święta i dom pełen bliskich, ukochanych ludzi. To był wspaniały czas… Wszystko co DOBRE szybko się kończy, ale czasem po DOBRYM przychodzi równie DOBRE :-) Z przyjemnością udałam się dziś na dłuższy pobyt do oranżerii. I jest cudownie. I już nawet nie jest mi smutno, że Święta tak szybko minęły…
Tuż po wejściu do mojej zielonej krainy wyczułam znajomy zapach…
Hoya heuschkeliana Pink
Poświątecznie ściskam Was mocno i uciekam znów do oranżerii, pogadać trochę z moimi zielonymi dziećmi.
xoxo
Edyta