*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok.900 gatunków i odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

sobota, 8 grudnia 2012

Hoya aff. glabra - gigant i galeria ‘Brocante’

 

Taki oto gigant przybył do mnie niedawno - hoya aff. glabra.  Aff. oznacza  że jest to gatunek niezidentyfikowany, nienazwany, podobny do glabry. Ma mega ogromne liście – glabry aż takich dużych nie mają. Wypuściła już u mnie 2 ogromne liściory – zważywszy na fakt że przybyła standardowo jako cięta sadzonka, a od momentu ukorzeniania aż do teraz minął troszkę ponad miesiąc, mogę śmiało stwierdzić że rośnie bardzo szybko.

IMG_1453

IMG_1454 

 

A tutaj z linijką -  gdyby ktoś nie wierzył : pojedynczy liść ma niemal 20 cm !!!

IMG_1455

Liście które wyrosły już u mnie mają świetne spody

IMG_1458

IMG_1457

Mam wrażenie że to się nigdy nie skończy, odkrywam wciąż nowe hoje które mnie po prostu powalają swą urodą. Co jeszcze odkryję, co jeszcze wynajdę, co jeszcze mnie zauroczy ? Może macie jakieś fajne odmiany których ja nie posiadam ? Jestem otwarta na wszelakie propozycje wymiany lub zakupu.

 

***

Ostatnimi czasy popełniłam zakupy w znalezionym w czeluści internetu sklepie internetowym

www.brocante.pl

przyszły idealnie, pięknie zapakowane

IMG_1118

a ściereczki kuchenne wykonane przez Olgę, są po prostu cudne

IMG_1122

Obiecałam sobie że muszę o tym napisać, warto polecać sprawdzone sklepy.

 

***

 

A na koniec… na poprawę humoru …

Kto nam zabroni zacząć słuchać takich piosenek ?

przy sprzątaniu, gotowaniu, podlewaniu hoi czy czym tylko chcecie

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=J-8VCL4uSUc

 

prawda że nastraja optymistycznie ?

 

 

 

Ho ! Ho ! Ho !

Shake up the happiness
Wake up the happiness

:-)

 

Edyta

wtorek, 4 grudnia 2012

Hoya sp. Sulawesii GPS 8845, zimowe klimaty, wysyłka roślin gdy na zewnątrz zimnoooooooo i nawóz do hydro

 

To jeszcze młodziutka roślina,  ale już widzę w niej potencjał.

IMG_1272

IMG_1273

IMG_1275

 

***

Za oknem jak w bajce. Zasypany śniegiem las, zasypane drogi, płatki śniegu wirują jak szalone. Aby dostać się do ‘miasta’  samochód musi mieć dobre, zimowe opony a czasem i to nie wystarczy… Drogowców jak co roku zima zaskoczyła, autobus który dowozi dzieci do szkoły w tym tygodniu nie dotarł do naszej wsi 2 razy. Zima przyszła na całego. W domu zimowe dekoracje wprawiają mnie w błogostan. Świecące płatki śniegu w oknie, świece - które są obowiązkowe wieczorami, sprawiają że w domu zrobiło się bardzo klimatycznie.

IMG_1381

IMG_1375

IMG_1354

IMG_1348

IMG_1372

IMG_1451

IMG_1444

IMG_1382

***

Pytacie co z wysyłką hoi zimą, powtórzę to co w ubiegłym roku :

Hoje to rośliny tropikalne więc rosną cały rok. Szczerze ?  Nie zauważyłam aby była jakakolwiek różnica w ukorzenianiu ich teraz a np. w kwietniu … Przecież my tak naprawdę stwarzamy im lato, przez okrągły rok. Dlatego ja osobiście nie rezygnuję z zakupów hoi nawet zimą.  Jedyny szkopuł to : jak sprzedawca zabezpieczy je na czas podróży, chłodnej podróży ?  Jeżeli będziecie kupowali hoje zimą, poproście sprzedających, o ubranie ich na cebulkę. Kilka warstw zdziała cuda i pozwoli aby rośliny dotarły do Was bezpiecznie i zdrowo. Uwaga ! Nie zapominajmy o wspaniałych właściwościach zwykłych, szarych ( nie kolorowych ) gazet. Gazeta doskonale chroni rośliny: i zimą przez chłodem i latem przed gorącem. Do tego ocieplina, kolejna warstwa gazety i koniecznie kartonowe pudełko - wtedy można cieszyć się nową dostawą, zdrowych sadzonek …. Absolutnie nie pakujcie i nie pozwólcie pakować sobie roślin w papier toaletowy, który wysysa całą wilgotność z roślin, a następnie zostaje maksymalnie schłodzony przez zimne czy też mroźne powietrze. To nie jest dobry sposób.

 

Do –10 st C będę wysyłała rośliny jak zwykle, standardowo odpowiednio zabezpieczone przed chłodem. W większe mrozy powyżej –10st C wysyłając przesyłki, będę zabezpieczała dodatkowo rośliny zakupioną dla Was gratis TEA TOWEL, którą później będziecie mogli wykorzystać w kuchni. Jeżeli kupujecie rośliny u kogoś innego – zaproponujcie taką opcję zabezpieczenia sadzonek. Jest to rewelacyjny sposób, testowany przez mnie niejednokrotnie. Gdy temperatury sięgną –15 do –20 st C będziemy musieli je przeczekać i tutaj będę nieugięta. Nikt rozsądny nie wysyła roślin w taki mróz.

 

***

Obiecałam że pokażę dobry nawóz do hydro, który odkryłam jakiś czas temu.

 

IMG_1384

 

 

Jest to nawóz Hesi Hydro Growth – u mnie niemiecki 5 litrowy odpowiednik Hesi Hydro Wuchs zakupiony na allegro. Jest to nawóz na zdrowy wzrost roślin, przeznaczony specjalnie do uprawy hydroponicznej. Wg. opisu – jest wzbogacony o składniki witalne, które dają roślinie więcej energii i pozwalają utrzymać zdrowe podłoże.

Zauważyłam po nim bardzo ładny wzrost sadzonek, więc szczerze go polecam !

 

 

 

 

 

Zimowo – xoxo

Edyta

 

piątek, 23 listopada 2012

Hoya sp. EPC 290

 

Kupiłam ją w ciemno dawno temu. Z tego co się dowiedziałam to ponoć jakaś parasitica. Jakkolwiek nie zakwitnie – jestem bardzo zadowolona z posiadania tych wielkich i pięknych liści.

IMG_0779

IMG_0778

IMG_0783

 

***

 

Moją kolejną pasją jest projektowanie, dekorowanie wnętrz ( oczywiście własnych :-) . Regularnie czytuję magazyny i blogi wnętrzarskie skąd czerpię  inspiracje. Uwielbiam tworzyć swoją własną przestrzeń i swój własny klimat. Remontować, przemeblowywać, ulepszać, zmieniać. Mój dom wiąż przechodzi metamorfozę. Alicja Majewska śpiewała “ to nie sztuka wybudować nowy dom, sztuka sprawić by miał w sobie duszę …” – zgadzam się z tymi słowami w 100 %. Dom to magiczne miejsce gdzie spędzamy dużą część życia, to coś więcej niż tylko budynek, ściany, łóżko, lodówka … Chcę czuć się w nim dobrze, chcę również aby moi goście czuli się w nim wyjątkowo.

Aktualnie u mnie, delikatnie mówiąc  -  pobojowisko. Doczekały się remontu 3 korytarze : pierwszy wiatrołap – maleńki korytarzyk przy drzwiach wejściowych, następnie drugi – szumnie zwany ’holem’ który łączy piętro z poddaszem i trzeci – między pokojami. Wstyd powiedzieć ale od momentu budowy, pozostały w stanie … praktycznie surowym. Korytarz to wizytówka domu a u mnie hmm… zawsze było coś ważniejszego do zrobienia, coś innego do wyremontowania, do kupienia. Za to teraz – są na piedestale. Planuję najdrobniejszy szczegół i powoli, powoli, ( bardzo powoli ) powstają moje wymarzone wnętrza w ulubionym, rustykalnym stylu ‘shabby chic’. Na końcu trzeciego korytarza powstaje również garderoba (nareszcie).

Wszystko robimy sami – od mebli z surowego drewna, postarzanych przeze mnie -  po ogrzewanie podłogowe, kamienną ścianę i garderobę. Wszystko wg. mojego pomysłu i tego co mi w głowie siedziało przez ostatnie kilka miesięcy. Mam nadzieję że uporamy sie ze wszystkim przed Świętami.

A oto kilka migawek :

IMG_1147

IMG_1146

IMG_1136

IMG_1145

IMG_1137

IMG_1144

IMG_1123

IMG_1127

IMG_1132

IMG_1133

 

a taki będzie kolor ścian

( nie wszędzie oczywiście, bo w dwóch pierwszych korytarzach jedna ściana będzie z kamienia a w ostatnim korytarzu na całości będzie moje ukochane, bielone drewno )

 IMG_1148

 

Uciekam zatem do obowiązków – dziś w oranżerii wielkie podlewanie ( odkryłam fajny nawóz do hydro, napiszę o nim w kolejnym poście )

Trzymajcie się cieplutko i zdrowo

 

Edyta

czwartek, 15 listopada 2012

W listopadowych kolorach zakochana

 

Gdy za oknem szaro, buro i ponuro - na parapetach i w oranżerii radośnie i kolorowo. Hoje są jedynym w swoim rodzaju naturalnym  środkiem antydepresyjnym, przedłużeniem lata. Rosną i kwitną cały rok, na przekór polskiej aurze – ku naszej radości.

 

IMG_1004

IMG_1000

IMG_0996

IMG_0995

IMG_0988

IMG_0987

IMG_0983

IMG_0992

IMG_0979

IMG_0978

IMG_0977

IMG_0982

IMG_0972

IMG_0971

IMG_0998

IMG_0984

IMG_1006

IMG_0993

 

Kolorowo, listopadowo pozdrawiam

Edyta