*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok.900 gatunków i odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

sobota, 13 lipca 2013

Hoya ‘Christine’


Zakwitła. Zapachniała. Zauroczyła mnie.

Hoya ‘Christine’

IMG_2199

IMG_2200

IMG_2210

IMG_2211

IMG_2212

IMG_2216

IMG_2227

IMG_2231

IMG_2234

IMG_2238

IMG_2240

IMG_2243

IMG_2249


Miłej soboty,
Edyta

środa, 10 lipca 2013

Hoya sp. UT039 Flores Island


Pochodzi z indonezyjskiej wyspy Flores. Zdecydowanie lepiej wygląda na żywo… Liście ma błyszczące o ładnym unerwieniu, kwiaty jeszcze ładniejsze TUTAJ  Jesienią liście wybarwiają się u mnie na bordowo.


IMG_2082

IMG_2085

IMG_2087

IMG_2090



***
Hoja obscura opala się w ogrodzie.
Tak wyglądała w piątek :



tak wygląda dzisiaj :

IMG_2092

IMG_2093



a tutaj młode liście Hoya macgillivrayi ‘Nesbit River’ , która zamieszkuje południowy parapet w salonie

IMG_2091



***
Na koniec coś ostrojowatego :

Achimenes ‘Hard to Get’

IMG_2009


Achimenes ‘Rozi-Roza’

IMG_2010


Kohleria ‘Mother’s Lipstick’

IMG_2074


Achimenes ‘Sunburst’

IMG_2012


Kohleria ‘Lydia’

IMG_1836


Kohleria ‘GG Lava Lamp’

IMG_1844


Cudownych, słonecznych dni i do następnego kwitnącego hojowo posta,

Edyta

piątek, 5 lipca 2013

Hoya multiflora

 

Ja wiem że to najpopularniejsza hoja na świecie, ale to nie znaczy, że nie zachwycam się nią ilekroć zakwitnie…  Jak dla mnie – może kwitnąć na okrągło. Bardzo ją lubię.

 

IMG_1998 

IMG_1995

IMG_1992

IMG_1989

IMG_2005

 

 

***

 

Hoya obscura wyjechała dzisiaj na wakacje do ogrodu,

po opaleniznę :-)

Jak się opali to ją pokażę, no chyba że się spali to jej nie pokażę :-)

 

IMG_1988

 

udanego, wakacyjnego weekendu

Edyta

środa, 3 lipca 2013

Wild jungle

 

Wild jungle. To chyba słuszna nazwa na to, co się wyprawia w mojej oranzerii/hojażerii. Totalna dzicz.

Nie panuję nad poplątanymi pędami, których są metry. Niech będą. Niech rosną niczym nie skrępowane. Pamiętajcie że tak rosną o wiele szybciej. Hoje nie lubią ingerencji człowieka i owijania ich na podpory ( szczególnie ku dołowi ), dopóki pędy są nieulistnione. Zawijamy je dopiero, gdy na łysych pędach urosną liście, w przeciwnym wypadku łysolki żółkną, odpadają – w najlepszym wypadku zasuszają stożek wzrostu.

Zapraszam na wycieczkę do hojowej dżungli ;-)

 

IMG_1920

IMG_1918

IMG_1916 

IMG_1911

IMG_1905

IMG_1893

IMG_1892

IMG_1891

IMG_1889      

IMG_1886

IMG_1884

IMG_1882

IMG_1880

IMG_1878

 IMG_1877

IMG_1868

IMG_1867

IMG_1865

IMG_1862

IMG_1860

IMG_1241

IMG_1211

IMG_1209

IMG_1202

IMG_1197

IMG_1192 

IMG_1179

IMG_1173

IMG_1170

IMG_1168 IMG_1915

IMG_1163

IMG_1909

 

ściskam Was gorąco ( w dosłownym znaczeniu tego słowa :-)

xoxo, Edyta

 

PS. Ostatnio zostałam ambasadorem pewnej holenderskiej marki nawozów. Jedzie już do mnie paka nawozowych cudów,  tak więc najbliższe dni/tygodnie będą pod znakiem testowania różnych fajnych środków. Jak coś mi się wyjątkowo spodoba ( i moim roślinom ), podzielę się z Wami spostrzeżeniami. Buziaki.E.