*

Na imię mam Edyta i od lat hobbystycznie uprawiam rośliny.
Hoje to moja wielka roślinna miłość! Ściągam je skąd się da ... Z najdalszych zakątków Europy i świata.
Poszukuję wciąż nowych gatunków i odmian tych wspaniałych roślin. Podziwiam kwitnienia, zakochuję się w liściach.To jak narkotyk ...
Moja kolekcja, licząca ok.900 gatunków i odmian hoi, stale się powiększa, a mój dom coraz bardziej przypomina las deszczowy.
Zapraszam do odwiedzin.


*

wtorek, 10 lipca 2012

Hoya sp. Ko Chang Island IML 1508

 

Pokazywałam ją w styczniu tego roku  TUTAJ

była jeszcze malutka, choć już dużo większa od tej którą zakupiłam.

Teraz, po pół roku, to już kawał hoi ;-) i do tego weszła w wiek rozrodczy :

IMG_8682

IMG_8689

IMG_8695

IMG_8702

Siedzi sobie w dalszym ciągu w podłożu compo storczykowym, nie narzeka, choć może przydałaby jej się większa doniczka i łyżka obornika na dno ... Chyba jej fundnę ;-)

IMG_8704

IMG_8710

IMG_8694

 

***

Brugmansie zaczynają mi kwitnąć. Uwielbiam je w ogrodzie ... Wieczorem wydzielają zniewalający, mocny zapach. Ogromne kielichy są prawdziwą ozdobą...

Jako pierwsza w tym roku - Brugmansia variegata 'Angel's Trumpet' o morelowych kwiatach

IMG_8446

IMG_8487

 

♥ I LOVE SUMMER ♥

 

letnie pozdrowienia dla wszystkich

 

Edyta

 

niedziela, 8 lipca 2012

Hoję dickasoniana na piedestał zapraszam :-)

 

bo jak tu jej nie zaprosić ...

IMG_8507

przeurocza hoja, subtelna, elegancka, idealna do wiszących doniczek...

zepchnięta na boczny tor, przez te o modnych, żylastych, czy też unerwionych liściach, tudzież inne  splaszowatolistne ( haha niezły mi wyraz wyszedł - zapewne nie ma go w słowniku :-) piękne liściory

IMG_8499

IMG_8505

IMG_8506

bezproblemowa w uprawie, dodatkowo roślina mateczna ma całkiem czarodziejskie właściwości :-),

wszystkie sadzonki wepchnięte niedbale obok niej w podłoże, celem zagęszczenia, przyjmują się w mgnieniu oka i tak samo szybko rozpoczynają wzrost ♥♥♥

małe jest piękne !

IMG_8534

 

***

 

O spryskiwaczu słów kilka i o deszczówce, bo pytacie.

Spryskiwacz do roślin. Każdy go ma w domu i każdy wie, że przy dużej ilości roślin, ręce odmawiają posłuszeństwa pompując uparcie deszczówkową mgiełkę na nasze hojowe liście ( spryskuję tylko deszczówką - to naturalny deszcz dla roślin, kranówka może brudzić liście wapiennymi złogami ). Nie wspomnę już o tym, że taki spryskiwacz przy codziennej eksploatacji, zazwyczaj bardzo szybko, po prostu wysiada. Dlatego kupiłam sobie spryskiwacz ciśnieniowy. Nie chcę żeby to zabrzmiało jak reklama, dlatego zasłoniłam nazwę firmy na zdjęciu... Na rynku jest ich sporo.

I ... E U R  E K A !!!

Mam idealny system zraszający haha.

IMG_8538

 

Rzecz jest wcale nie droga ( mój ok 40 zł ), a jakże pożyteczna. Namawiam wszystkich !!! Duży baniak ( mój ma 5 litrów ) to pierwszy duuuuży plus, bo nie trzeba 10 razy dziennie biegać i go napełniać. Po drugie  : popompuje się kilka razy wajchą ;-) i już przez długą dyszę leci mgiełka pod ciśnieniem, tam gdzie chcemy.

Nie zatyka się. Ręka nie boli. Wygoda i funkcjonalność. Już teraz nie wyobrażam sobie życia, bez tego hojowego pomocnika.

A co do deszczówki ...

Mam w ogrodzie wymurowany basen na deszczówkę. Wymiary ok 1,5 metra na 1,5 metra, głębokość ok 3 metry. Rynny na budynku połączone są tak, żeby deszcz z tych mniejszych wpływał do rynny głównej/ bocznej, natomiast rynna  boczna wchodzi do basenu. Po deszczu - basen jest pełny. W basenie umieszczona jest pompa i szlauch. Deszczówki z  powodzeniem wystarcza na podlewanie roślin domowych, tarasowych i ogrodu. Kranówki używam tylko i wyłącznie do hydro. Chociaż wodę w kranie mamy naprawdę rewelacyjną, dopuszczoną do picia bez przegotowania ( najnowsze badania Zakładu Wodociągów donoszą ponoć, że jest to woda lepsza od wielu butelkowanych, dostępnych na rynku ). No raj :-P

upalnie pozdrawiam

Edyta

PS. a na koniec ... polecam teledysk na czasie haha

wyjechali na wakacje

Wasi też wyjechali ???

środa, 4 lipca 2012

Oranżeria, a raczej hojażeria :-) - lipcowo

 

W mojej oranżerii - szał. Rosną wszystkie hoje. Podkreśliłam słowo wszystkie, bo tak chyba jeszcze nie było... 100 % moich hoi aktualnie wypuszcza nowe pędy, liście, buławki kwiatowe. Nie wiem, może zorganizowały sobie jakieś wyścigi (sobie tylko wiadome - w tym zaczarowanym miejscu), może klimat im sprzyja - wyjątkowo ciepłe lato i wysoka wilgotność wewnątrz, a może czują że ktoś się nimi wyjątkowo troskliwie opiekuje ;-) ?

IMG_8393

IMG_8405

IMG_8406

Zaczynam dzień od wizyty tutaj. Wyczołguję się z sypialni, po drodze nastawiam ekspres do kawy, jeszcze kilka kroków i czuję poranny zapach wilgotnego lasu deszczowego ... , zapach nieporównywalny z niczym innym - zapach wilgotnej kory, kwitnących kwiatów, deszczówki, która stoi w baniaczku pod półkami, powietrza, którym oddychają tylko rośliny ...

Jest to najwspanialszy zapach na świecie. Czysty, świeży, prawdziwy.

IMG_8392

IMG_8407

IMG_8409

IMG_8410

IMG_8412 

Funduję im tropikalną ulewę, załączam nawilżacz powietrza, otwieram okna i ... zostawiam na kilka godzin - czas do pracy, a po południu kolejna tropikalna ulewa deszczówką ...

IMG_8415

IMG_8413

IMG_8416

IMG_8417

IMG_8418

IMG_8379

IMG_8382

IMG_8388

IMG_8390

Schyłek dnia też spędzam tutaj. Tutaj odpoczywam, regeneruję siły, ładuję się pozytywną energią…

IMG_8427

IMG_8429

Dobranoc, do następnego …

Edyta

poniedziałek, 2 lipca 2012

Hoya lacunosa ‘Royal Flush’

 

Ścigała się z filiformis … Filiformiska pierwsza otworzyła pąki, Royla Flush druga na mecie :-)

IMG_8273

IMG_8274

IMG_8278 

IMG_8282

IMG_8285

IMG_8286

IMG_8290

IMG_8292

IMG_8277

 

wieczornie, kwiatowo, pachnąco pozdrawiam …

Edyta

niedziela, 1 lipca 2012

Piękny początek lipca … Hoya filiformis

 

       Tegoroczny lipiec zaczął się cudownie… Dla dzieci rozpoczęły się wakacje… Hmm, dla mnie w sumie też :-) Mam wakacje od: podwożenia do szkoły, szykowania drugiego śniadania, sprawdzania zeszytów, pomocy w odrabianiu lekcji i pilnowania aby doborowe towarzystwo chodziło do szkoły odpowiednio przygotowane, ubrane i punktualne. Cieszę się więc z tych wakacji tak samo jak moje dzieci. Ja cieszę się podwójnie ponieważ wakacyjnie, na dobry początek lipca, rozchyliła nareszcie pąki moja hoja filiformis.

IMG_8135

IMG_8176

IMG_8177

Hoja ta bardzo pozytywie mnie zaskoczyła. Nie przypuszczałam że kwiaty będą aż tak duże !!! Tutaj zdjęcie specjalnie na życzenie Jacka :

IMG_8241

IMG_8246

IMG_8247

IMG_8250

IMG_8258

 

Pięknego, szczęśliwego lipca !

Edyta

PS.1. Odnośnie poprzedniego posta, właściwą odpowiedź podała Dominika. Jestem pełna uznania. Jako że hoję  filiformis ona ma a nagrodą były właśnie 2 sadzonki tejże hoi, na życzenie dostaje sadzonkę hoi globulifera. Dziękuję wszystkim za udział w zabawie.

PS.2. Lilie Św. Józefa pachną nieziemsko …