Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam jeszcze kilka zdjęć …
wakacyjnej radości i moc kwitnień dla wszystkich
Edyta
Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam jeszcze kilka zdjęć …
wakacyjnej radości i moc kwitnień dla wszystkich
Edyta
Roślina ma ok. roku ( w międzyczasie sporo sadzonek poszło w świat :-)
Kupiłam ją jako małą, ciętą sadzonkę ze Szwecji. Na słonecznym parapecie pięknie się wybarwiała, pokazywałam TUTAJ , ale zrzucała pąki kwiatowe. Przeniesiona do oranżerii – zakwitła ♥
Dumna z niej jestem niesłychanie.
Przy wieczornym obchodzie :-) zauważyłam że paki zaczynają pękać …
nieśmiało, powoli …
a rano, zastałam to :
A tak prezentuje się w całości :
Kwiaty delikatnie pachną. Jak dla mnie – Hoya flagellata to zdecydowanie hojowy ideał. Uwielbiam ją …
Miłego, dobrego weekendu
Edyta
Właścicielka ślicznych, piegowatych, drobnych listeczków - zakwitła.
kwiaty ma maleńkie, poniżej dla porównania z hoją lacunosa ‘Giant’
***
Czekam na poród hoi flagellata … już za chwilkę, już za momencik … Bo chyba takich dużych pąków nie waży się zrzucić ?
Trzymajcie kciuki wraz ze mną za debiutantkę :-)
serdeczności ślę
Edyta
Znowu zakwitła. Bardzo ładnie pachnie…
Ciepłe, niedzielne pozdrowienia z pachnącej hojażerii :-)
Edyta